AKTUALNOŚCI
Money.pl Warto poznać przepisy przed wycieczką. 80 euro za trzaśnięcie Gazeta.pl Potężne trzęsienia ziemi w Wenezueli. Zawalone budynki, władze mówią o "wielu ofiarach" Money.pl Najdroższe bombowce świata spuszczone ze smyczy. B-2 Spirit nad Iranem Gazeta.pl Jak prokuratorzy Ziobry dorabiali na ryczałtach mieszkaniowych. Na liście Święczkowski, Hernand, Ostrowski Onet Poważny incydent w Warszawie. Budynek skarbówki obrzucony kamieniami Money.pl Polacy chętnie spędzają tam wakacje. Dla Niemców zrobiło się za drogo Onet Konferencja na rzecz Odbudowy Ukrainy. Wystąpienie premiera Donalda Tuska Money.pl Wyniki exit poll. Nawrocki: zwyciężymy i ocalimy Polskę Gazeta.pl Lekarz zwolniony ze Szpitala Południowego: "Należy mi się grubo ponad milion złotych" Money.pl Banki w Polsce puchną od pieniędzy. Znaczący wzrost zysków Money.pl Bombardowanie Iranu przez USA. Oto irańskie obiekty nuklearne Onet Decyzje Sądu Najwyższego mogą pokrzyżować Donaldowi Trumpowi szyki Onet Kryminalna zagadka z Miami. Fentanyl, tajemniczy promotor i śmierć 26-letniej Oli Gazeta.pl Ile by Putin nie miał, wszystko wyda na wojnę Gazeta.pl W krajach Zatoki Perskiej upał zabija imigrantów. "Ciało przestaje słuchać" Onet Trump chwali Zełenskiego. "Trzeba to przyznać". Zwrot USA może wiele kosztować Putina Onet Władza brutalnie spacyfikowała protesty. 50. rocznica Radomskiego Czerwca '76 Gazeta.pl "Czcijcie mnie na ołtarzu mego biura", czyli osobowość przełożonych i opór przed pracą zdalną Gazeta.pl "Pięć przesłań" grupy E5 przed szczytem NATO. Usłyszą o nich Trump i Erdogan Money.pl Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek Money.pl Francja wprowadza kary i zakaz? Polski serwis wyjaśnia manipulację Gazeta.pl Trzęsienie ziemi w Wenezueli, prokuratorzy Ziobry i ryczałty mieszkaniowe [SKRÓT WYDARZEŃ DNIA] Onet Europoseł KO o aferze w Szpitalu Południowym. "Nikt nie będzie nikogo chronił" Onet Komisarz UE ds. obrony: Pod względem produkcji broni pozostajemy w tyle za Rosjanami. Musimy to zmienić [WYWIAD]
Subskrybuj

Jak opozycja przywróci praworządność

Przywrócenie praworządności i prawa to jeden z głównych celów Koalicji Obywatelskiej po wygranych wyborach. KO zapowiada też program „Otwarty Sejm” i eliminację ekspresowego ustawodawstwa w dziedzinie podatków, samorządu i praw obywatelskich. – Sejm otwarty, państwo wolne, państwo odważnych obywateli, którzy mają prawo krytykować władzę i kontrolować ją – mówi Kazimierz Michał Ujazdowski

Trzy kroki do odnowienia demokracji

Przywrócenie praworządności i prawa to jeden z głównych celów KO po wygranych wyborach, o których mówiła na konferencji Kamila Gasiuk-Pihowicz i Kazimierz Michał Ujazdowski, kandydat KO do Senatu.

Aby to osiągnąć, KO proponuje uporządkowanie prawa po zmianach, jakich PiS dokonał przez ostatnie 4 lata. – Uchwalimy zbiór ustaw Akt Odnowy Demokracji. To pakiet ustaw, który usunie przepisy naruszające konstytucję i przywróci prawa i wolności z konstytucji – mówiła Kamila Gasiuk-Pihowicz i zapowiedziała, że wszyscy winni naruszeń konstytucji zostaną pociągnięci do odpowiedzialności.

Po drugie, KO proponuje „zatrzymanie nadprodukcji prawa”. Jak tłumaczyła posłanka PO-KO, tylko w 2016 roku Sejm uchwalił ponad 40 tys. stron ustaw – Trzeba zatrzymać to szaleństwo. KO proponuje wprowadzenie reguły deregulacyjnej znanej m.in. z Kanady – „one in, two out”, co oznacza jeden uchwalony, dwa przepisy usunięte z porządku prawnego. To sprawdzone rozwiązanie i my je wprowadzimy – mówiła Gasiuk-Pihowicz.

Po trzecie, KO chce rozdzielenie funkcji Prokuratora Generalnego od ministra sprawiedliwości. – Nie może być tak, że politycy jednej partii są ścigani przez prokuraturę kierowaną przez ich partyjnego kolegę. To prokurator powinien patrzeć na ręce politykom, a nie politycy wywierać presję na prokuratorów – tłumaczyła posłanka PO-KO.

Otwarty Sejm dla wszystkich

Od czasu, gdy marszałkiem został Marek Kuchciński, konsekwentnie został ograniczany dostęp do Sejmu zarówno dla obywateli, jak i dziennikarzy. Po 4 latach rządów PiS-u doszło do tego, że Sejm jest na stałe odgrodzony barierkami, a w okolice budynku sali plenarnej można wejść tylko ze specjalną przepustką, na której wydanie zgodzi się straż marszałkowska. Korytarz marszałka został zasłonięty kotarą i wyłączony z ogólnego dostępu także dla dziennikarzy.

– Bramek przed Sejmem nie było w takiej liczbie po 1989 roku. To symbol podeptania parlamentaryzmu i zamknięcia Sejmu dla obywateli. Deklarujemy, że po zwycięstwie wyborczym Sejm będzie otwarty – mówił Kazimierz Michał Ujazdowski.

– Stawka tych wyborów jest bardzo wysoka. To wybór między państwem wolnym a państwem zamkniętym, państwem obywateli a państwem przestraszonego społeczeństwa. Zrobimy wszystko, żeby wygrała ta pierwsza wizja, zgodna z polską i europejską tradycją – dodaje Ujazdowski.

„Przywrócimy kontrolę obywatelską”

Ujazdowski zapowiedział, że KO przywróci zasady kontroli obywatelskiej nad Sejmem, wprowadzając m.in. wysłuchanie publiczne na wniosek 1/3 składu sejmowej komisji. – Każdy ważny projekt ustawy będzie mógł być omówiony w debacie publicznej z organizacjami pozarządowymi i ekspertami – tłumaczył kandydat na senatora.

KO proponuje też zakaz odrzucania projektów obywatelskich w pierwszym czytaniu. – Nie można blokować prac bez możliwości dania wypowiedzenia się obywatelom, którzy złożyli propozycję ustawodawczą – mówił.

Wyeliminowane zostanie ekspresowe ustawodawstwo w dziedzinie podatków, pozycji samorządów i wolności obywatelskich. KO proponuje, aby niezbędny był tu tok prac jak przy regulacjach kodeksowych – z założenia wydłużony, zmuszający do debaty, a także analizy przez ekspertów.

– Sejm otwarty, państwo wolne, państwo odważnych obywateli, którzy mają prawo krytykować władzę i kontrolować ją – mówił Ujazdowski.

PiS śmierdzi dyktaturą

Posłowie opozycji ocenili też propozycje programowe partii rządzącej. – Mamy do czynienia z budową państwa zamkniętego, próbą skoszarowania dziennikarzy, urzędników, niewygodnych prokuratorów i sędziów i wywieraniem presji na zwykłego obywatela, aby lepiej siedział cicho i nie wypowiadał słów krytycznych na temat władzy – ocenił propozycje PiS-u w sprawie ograniczenia immunitetu Kazimierz Michał Ujazdowski.

Podobnie jak propozycje wprowadzenia samorządu dziennikarzy. – Pomysł przymusowego samorządu dla dziennikarzy jest czymś niespotykanym w polskiej tradycji prawnej. To próba poddania kontroli tego świata, który jest gwarancją wolności politycznych – mówił.

Wtórowała mu Kamila Gasiuk-Pihowicz: – Pomysły zlikwidowania immunitetu sędziowskiego, prokuratorskiego i poselskiego śmierdzą dyktaturą.


Zdjęcie główne: Kamila Gasiuk-Pihowicz, Kazimierz Michał Ujazdowski, Fot. ARWC