AKTUALNOŚCI
Gazeta.pl Strzelanina w ośrodku dla młodzieży w Stade. Nie żyje sześć osób Gazeta.pl 7 rzeczy, których nie wiedzieliśmy tydzień temu Onet "Każdy zastanawia się, jak wypłacić pieniądze i wyjechać". Rosyjskie elity przygotowują się na najgorsze Onet Nowe badania łączą Iberię i Skandynawię. Starożytne łodzie zdradzają wspólną historię Gazeta.pl Stanowski "żartuje" z bicia dziewczynek. "Lać, żeby poznała ten smak krwi i była gotowa na przemocowego męża" Money.pl Najdroższe bombowce świata spuszczone ze smyczy. B-2 Spirit nad Iranem Onet Rakieta klasy ziemia-szopa. Jak Oriesznik z cudownej broni stał się symbolem dewaluacji rosyjskich gróźb Onet "Naczelni" reagują na rebus byłego premiera. "Jest pan chamem i prostakiem" Onet Sytuacja w ochronie zdrowia. Wicepremier wskazał winnego. "Powinien zapłacić głową" Gazeta.pl Panteon Narodowy budzi wątpliwości również w Ukrainie. "Dalsza eskalacja" Money.pl Polacy chętnie spędzają tam wakacje. Dla Niemców zrobiło się za drogo Money.pl Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek Money.pl Warto poznać przepisy przed wycieczką. 80 euro za trzaśnięcie Gazeta.pl Prokuratura Krajowa wszczęła śledztwo ws. sędziego Zbigniewa Kapińskiego Gazeta.pl Służby zatrzymały grupę Ukraińców i Białorusinów. Za "próby wpływu na ukraińskich migrantów" Gazeta.pl Reżim Wenezueli sabotuje akcję ratunkową po trzęsieniu ziemi Onet Akcja służb na Wiśle w Warszawie. Chodzi o 40-letniego mężczyznę Onet Donald Trump jedno, Iran drugie. Sprzeczne informacje w sprawie spotkania w Katarze Money.pl Francja wprowadza kary i zakaz? Polski serwis wyjaśnia manipulację Money.pl Bombardowanie Iranu przez USA. Oto irańskie obiekty nuklearne Onet Eksplozja w Monako, są ranni. "To był prawdopodobnie atak" Money.pl Banki w Polsce puchną od pieniędzy. Znaczący wzrost zysków Money.pl Wyniki exit poll. Nawrocki: zwyciężymy i ocalimy Polskę Gazeta.pl Prezes NIL zablokował protest lekarzy przeciwko hejtowi na środowisko. "Złym w tej historii jest rząd"
Subskrybuj

Dr Jacek Kucharczyk: Ostatnie chwile dyktatora

Szaleńczy upór Kaczyńskiego zaczyna przypominać Makbeta, któremu las podchodził pod zamek zgodnie z przepowiednią, a ten postanowił walczyć do końca. Ciężko mi wyzbyć się tego porównania z ostatnimi chwilami dyktatorów – mówi nam dr Jacek Kucharczyk, prezes Instytutu Spraw Publicznych. – Widok partii rządzącej, która w czasach szalejącej epidemii zajmuje się głównie tym, jak zapewnić sobie reelekcję prezydenta, jest dość przerażający – dodaje

JUSTYNA KOĆ: Jarosław Gowin podaje się do dymisji, chociaż jego Porozumienie nie opuszcza rządu. To dymisja w stylu „głosuje za, ale się nie cieszę”?

JACEK KUCHARCZYK: Oczywiście, że Gowin próbuje zjeść ciastko i je mieć i w tym sensie jest pewne podobieństwo z tamtym pamiętnym głosowaniem, o którym pani wspomniała. Ta dymisja ma jednak większe skutki i dla niego osobiście, i dla obozu Zjednoczonej Prawicy, co widać było przy tym południowym potknięciu przy głosowaniu nad porządkiem obrad, które rządzący przegrali.

Po ustąpieniu Gowina i tych słowach, które wygłosił wcześniej, że wybory są niemożliwe dla wyborców, także tych PiS-u, wyszedł sygnał, że jest pęknięcie w obozie władzy.

Nawet jeżeli Gowin zrobił wszystko, aby obóz władzy mógł dalej rządzić, zostawiając Emilewicz jako wicepremierkę, to i tak jest poczucie pęknięcia i kryzysu w obozie władzy. Przynajmniej część wyborców PiS-u, którzy sami nie śpieszą się na wybory – prawie 90 proc. Polaków nie chce wyborów – będą sobie zadawać pytanie, dlaczego tylko Gowin wyszedł, skoro wszyscy widzą, że to głosowanie jest niemożliwe. Mam wrażenie, że obóz władzy pęka i przy tym ten szaleńczy upór Kaczyńskiego zaczyna przypominać Makbeta, któremu las podchodził pod zamek zgodnie z przepowiednią, a ten postanowił walczyć do końca. Ciężko mi wyzbyć się tego porównania z ostatnimi chwilami dyktatorów.

Na pewno jest poczucie, że to pewne przesilenie, szczególnie w kontekście tej dziurawej tarczy antykryzysowej i czekającego nas kryzysu ekonomiczno-społecznego.

Dlaczego Gowin podał się do dymisji? Mnie nie przekonują jego słowa „o chwili” i „potrzebie zachowania”, bo przez 5 lat głosował razem z PiS-em, łamiąc konstytucję, psując państwo.
Przyznam, że nie rozumiem psychologii Jarosława Gowina i nawet nie chcę tego zrozumieć. Dla mnie ciekawsze jest pytanie, dlaczego tylko Gowin. Przy tym całym szaleństwie. Warto podkreślić, że to chyba po raz pierwszy tak wyraźnie rozjechało się to, czego chce władza, od tego, co chce społeczeństwo, wyborca PiS-u. Zastanawia mnie ta hipnotyczna władza Kaczyńskiego nad większością parlamentarną, dlaczego inni milczą. Rozumiem konfitury, stanowiska, strach przed tym, że się będzie na marginesie, ale to

uparte wspieranie człowieka, który najwyraźniej jest oderwany od rzeczywistości i nie dba już o to, co się stanie z Polską, tylko żeby wygrać zagrywkę, którą rozpoczął, jest dla mnie niezrozumiałe.

Będzie rząd mniejszościowy?
Wszystko powoli ku temu zmierza, ale nie przesądzajmy. Wygląda na to, że dzisiejsze wydarzenia wymknęły się spod kontroli, ale PiS ma jeszcze instrumenty, jak chociażby manipulowanie pracami Sejmu. Niemniej trudno cokolwiek tu przewidywać. Na pewno jest poczucie kryzysu w obozie władzy plus trzeba pamiętać, że w odróżnieniu od poprzednich kryzysów teraz PiS nie ma większości w Senacie. To jeszcze bardziej może Kaczyńskiemu utrudnić manewry. Nie wykluczałbym zatem dalszego wyłomu w obozie rządzący, jak i tego, że rząd w ramach dalszego ratowania się przed kryzysem zrobi to, o co prosi go opozycja, czyli ogłosi stan klęski żywiołowej. To pozwoli na rekonsolidację obozu władzy, ale z drugiej strony osłabi Kaczyńskiego, bo wówczas cała władza będzie w rękach premiera, będzie trudniej zarządzać na telefon.

Jak powinna zachować się opozycja?
Opozycja musi zachować jedność i czujność, bo już władza kombinuje, jak ją oszukać.

Przyznać jednak trzeba, że

władza robi wiele, aby samemu się pogrążyć.

Widok partii rządzącej, która w czasach szalejącej epidemii zajmuje się głównie tym, jak zapewnić sobie reelekcję prezydenta, jest dość przerażający.


Zdjęcie główne: Jacek Kucharczyk, Fot. Instytut Spraw Publicznych