Reklama

Mnożą się pytania w sprawie działalności SKOK-ów. Na ostatnim posiedzeniu członkowie zespołu śledczego ds. afery SKOK pytali m.in., co łączy Mariusza G., który jest pomysłodawcą SKOK-u Wołomin, Grzegorza Biereckiego, senatora związanego z PiS, i Patryka Jakiego. – Cuda, cuda, cuda się zdarzają – komentuje sprawę Krzysztof Brejza z PO.

PiS i SKOK

Podczas posiedzenia zespołu ds. SKOK członkowie badali m.in. powiązania między senatorem Biereckim a Mariuszem G. Ten ostatni był związany ze SKOK-iem Wołomin.  Obecnie prowadzone jest wobec niego śledztwo. Mariuszowi G. zarzuca się pranie brudnych pieniędzy pochodzących ze SKOK Wołomin.

Grzegorz Bierecki, twórca i pomysłodawca spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych, jest obecnie senatorem, startował z własnego komitetu wyborczego, ale głosuje ręka w rękę z PiS.

Ciche powiązania

– PiS od wielu miesięcy próbował nam wmówić, że ze SKOK Wołomin ma niewiele wspólnego. Tymczasem Mariusz G. to bliski współpracownik Grzegorza Biereckiego – mówiła Izabela Leszczyna z PO na konferencji po posiedzeniu zespołu. – W latach 2008-2012 był członkiem komitetu funduszu stabilizacyjnego kasy, ważnego doradczego ciała zarządu. Prezesem zarządu był w tym czasie Grzegorz Bierecki. Co znamienne, obaj panowie wycofali się z kasy na kilka dni przed tym, jak KNF objęła swoim nadzorem SKOK-i. Czy to przypadek? – pytała Izabela Leszczyna.

Reklama

Ale to nie koniec “cudów i przypadków”. Wobec Mariusza G. był zastosowany areszt tymczasowy. Kilka dni po wygranych wyborach przez PiS sąd II instancji uznał, że areszt nie jest już potrzebny i można Mariusza G. wypuścić.

Cudów ciąg dalszy

W tym roku w czerwcu prokuratura w Gdańsku umarza śledztwo dotyczące Grzegorza Biereckiego, a po kilku miesiącach wiceminister sprawiedliwości, prawa ręka prokuratora generalnego, dostaje nagrodę od organu prasowego SKOK. Nagrodę przyznaje mu “Gazeta Bankowa”. – Cuda, cuda, cuda się zdarzają – komentuje Krzysztof Brejza z PO.

Posłowie PO domagają się zwrotu nagrody od wiceministra sprawiedliwości  -Dzisiaj występujemy z interwencją do ministra Jakiego, interwencje podpisali członkowie zespołu ds. SKOK. o zwrot nagrody podmiotowi związanemu ze SKOK-ami, i wytłumaczenie czy w czasie kiedy postępowanie było umarzane pan wiceminister spotykał się z panem Szewczakiem, głównym ekonomistą SKOK, panem Biereckim lub innymi osobami powiązanymi ze SKOK – apelował Krzysztof Brejza.

SKOK jak Amber Gold

Członkowie zespołu podpisali też interwencję dotyczącą postępowania, które zostało wszczęte w 2015 r. na wniosek KNF. Prokuratura umorzyła to śledztwo. W lipcu tego roku KNF zaskarżyła decyzję prokuratury o umorzenie tego postępowania. Co ciekawe, wszystko dzieje się w Gdańsku.

– Czy nie przypomina to państwu Amber Gold? Tam wszystko też działo się w Gdańsku – pytał Krzysztof Brejza. – Proceduralnie było wszystko identycznie: KNF zgłasza wniosek, prokuratura go umarza, KNF skarży. Dlatego ten przedziwny zbieg okoliczności chcemy wyjaśnić, przeciąć i apelujemy do ministra Ziobry o przeniesienie postępowania do innej prokuratury regionalnej i objęcie działań nadzorem służbowym.

– Według nas, to kuriozalna i patologiczna sytuacja, że minister odbiera nagrodę od organu prasowego SKOK w sytuacji, gdy prokuratura 2 miesiące wcześniej umarza postępowania, a KNF znajduje w sobie siłę, by postanowienie prokuratury skarżyć – uważają posłowie Platformy.

Ratowanie SKOK-ów kosztowało już budżet 5 miliardów zł.


Zdjęcie główne: Grzegorz Bierecki, Fot. Flickr/Michał Józefaciuk/Kancelaria Senatu, licencja Creative Commons

Reklama

Comments are closed.