W nocy z wtorku na środę ostrzelana została siedziba polskiego konsulatu w Łucku, na północnym zachodzie Ukrainy. Oględziny służb ukraińskich wskazują, że wybuch spowodował pocisk z granatnika. Do MSZ został wezwany Ukraiński ambasador Andrij Deszczyca. Prezydent Andrzej Duda rozmawiał o ataku z prezydentem Ukrainy Petro Poroszenką. Na Ukrainie prowadzone jest śledztwo. Atak był prawdopodobnie prowokacją.
Brytyjski ambasador przy UE Tim Barrow przekazał szefowi Rady Europejskiej Donaldowi Tuskowi list uruchamiający procedurę Brexitu. Teraz Donald Tusk w ciągu 48 godzin powinien odpowiedzieć na list z Londynu. Tym samym rozpoczęły się negocjacje Wielkiej Brytanii z Unią Europejską nt. zasad wyjścia ze wspólnej Europy.
– PiS odzyskał podmiotowość, ale na scenie kabaretowej i co gorsza, na tę scenę lecą ogryzki i puszki po coli – mówi nam dr Wojciech Jabłoński, politolog i ekspert od wizerunku politycznego z Uniwersytetu Warszawskiego. Ministra Waszczykowskiego nazywa kurą znosząca złote jaja. Mówi też, że największym przeciwnikiem PiS jest on sam.
Trzeba być idiotą, żeby to zlekceważyć – tak wynik referendum w Legionowie komentuje w rozmowie z wiadomo.co prezydent tego miasta Roman Smogorzewski. 94 proc. mieszkańców powiedziało nie projektowi „wielkiej Warszawy” i przyłączeniu ich gminy do stolicy. Wynik przeprowadzonego w niedzielę referendum jest miażdżący, i to przy bardzo wysokiej frekwencji. Politycy PO chcą, aby takie referenda odbyły się we wszystkich podwarszawskich gminach. Apelują też do PiS-u o wycofanie się z tzw. projektu Sasina. A co się z nim dzieje? Sprawdziliśmy.
W referendum w Legionowie 94,27 proc. wskazało, że nie chce, by ich gmina została częścią metropolii warszawskiej; przeciwnego zdania było 5,73 proc. Frekwencja wyniosła 46,72 proc.; do tego, by referendum było ważne, wymagana była co najmniej 30-procentowa frekwencja. Legionowo jako jedyne mogło przeprowadzić referendum. Podobne głosowania chciały także przeprowadzić Warszawa i Podkowa Leśna, wojewoda mazowiecki – nominowany przez PiS – Zdzisław Sipiera stwierdził wówczas nieważność uchwał ws. referendów dot. zmian granic Warszawy i zablokował referenda.
Od odśpiewania „Ody do radości” i polskiego hymnu rozpoczęła się po godz. 12 w Warszawie manifestacja poparcia dla Unii Europejskiej „Marsz dla Europy: Kocham Cię, Europo!”. Podobne marsze odbyły się w wielu miastach Polski i Europie.
Przywódcy 27 państw, bez Wielkiej Brytanii, podczas specjalnego szczytu w Rzymie podpisali deklarację, w której podkreślili osiągnięcia 60 lat integracji europejskiej. Zobowiązali się do utrzymania jedności pomimo wielu wyzwań, stojących przed UE. – Szacunek dla wspólnych zasad, takich jak prawa człowieka, wolności obywatelskie, wolność słowa i zgromadzeń, podział władz i rządy prawa to fundament jedności europejskiej – mówił szef Rady Europejskiej Donald Tusk. Nawiązał też do najnowszej historii polskiej. Podczas szczytu spotkał się z premier Beatą Szydło, której zresztą nie dało się nie zauważyć.
– Jesteśmy winni wsparcie białoruskim przyjaciołom – mówi lider PO Grzegorz Schetyna, szef komisji spraw zagranicznych. Komisja przyjęła dzisiaj specjalną uchwałę, w której „domaga się uwolnienia wszystkich represjonowanych i aresztowanych oraz apeluje do polskiego rządu o aktywność”. – Obecnie na Białorusi trwa kryzys polityczny i ekonomiczny – alarmuje białoruski opozycjonista Aleś Bialacki. Pojawił się dzisiaj na posiedzeniu komisji spraw zagranicznych, ale nie wszyscy zaproszeni opozycjoniści dotarli, część została aresztowana.
Będziemy bliżej współpracować – taka deklaracja padła po spotkaniu kierownictw obu klubów parlamentarnych. Wkrótce powołane mają zostać zespoły koordynacyjne. Nowoczesna deklaruje też poparcie dla wniosku PO o wotum nieufności dla rządu Beaty Szydło. Wniosek ma być złożony do końca tygodnia, kandydatem na premiera jest lider Platformy Grzegorz Schetyna.
Spotkanie prezesa PiS-u z brytyjską premier zostało przełożone. Ma to związek z incydentem terrorystycznym w Londynie. I Jarosław Kaczyński, i Theresa May są bezpieczni. Po co prezes PiS-u pojechał do Londynu, dlaczego on, a nie pani premier – pytają politycy opozycji. Obawiają się, że to zły znak. Przypomnijmy, 29 marca Wielka Brytania rozpoczyna proces wyjścia z UE.