AKTUALNOŚCI
Money.pl Wyniki exit poll. Nawrocki: zwyciężymy i ocalimy Polskę Onet "Chciałbym, aby zapamiętano, że zabierałem głos". Lindsey Graham, republikański jastrząb z Karoliny Południowej Onet Polityczne roszady w Ukrainie. Zełenski zapowiada dymisję premierki Gazeta.pl Zełenski zapowiedział dymisję premierki Julii Swyrydenko. Zmiany dotkną też Polski Onet Reszta wakacji będzie mocno zaskakiwać. Wiemy, jaka pogoda czeka nas do końca sierpnia Money.pl Najdroższe bombowce świata spuszczone ze smyczy. B-2 Spirit nad Iranem Onet Putin sam zapędził się w kozi róg. Propagandowa opowieść o triumfie na Krymie teraz wybucha mu w rękach [OPINIA] Onet "Niezłomny przyjaciel Polski". MSZ żegna Lindseya Grahama Gazeta.pl Nie żyje amerykański senator Lindsey Graham. "Krótka i nagła choroba" Gazeta.pl Tajfun Bavi uderzył w Chinach. Masowe ewakuacje, zalania i odwołane loty Gazeta.pl Ręczne sterowanie służbą zdrowia nie rozwiąże problemów Money.pl Banki w Polsce puchną od pieniędzy. Znaczący wzrost zysków Money.pl Warto poznać przepisy przed wycieczką. 80 euro za trzaśnięcie Onet Światowi przywódcy żegnają Lindseya Grahama. "Do końca wspierał Ukrainę" Gazeta.pl Co w Rosji piszczy? Putin w dołku, a wkrótce wybory Money.pl Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek Money.pl Francja wprowadza kary i zakaz? Polski serwis wyjaśnia manipulację Money.pl Bombardowanie Iranu przez USA. Oto irańskie obiekty nuklearne Money.pl Polacy chętnie spędzają tam wakacje. Dla Niemców zrobiło się za drogo Onet Nowa partia w Sejmie. To efekt rozłamu w innym ugrupowaniu Gazeta.pl Na festiwalu w Kanadzie padły strzały. Dwie osoby zginęły, tłum wpadł w panikę Gazeta.pl Ameryka ponownie uderza w Iran. Irańczycy zamykają cieśninę Ormuz Onet Karol Nawrocki z listem uczestników pielgrzymki Radia Maryja: dziękuję za 35 lat "Bożego szaleństwa" Gazeta.pl Mentzen przykręca śrubę w Nowej Nadziei. Ustawia partię pod wybory parlamentarne
Subskrybuj

Brudziński w Sejmie o totalitaryzmie, czyli to nie my, to oni

Trzeba być skończonym idiotą, żeby przebierać się w mundur SS i jeść w lesie tort ze swastyką z wafelków – mówił Joachim Brudziński, szef MSWiA, w czasie przedstawiania informacji rządu nt. propagowania totalitaryzmu, ale o wzrost nazistowskich nastrojów oskarżył opozycję. Opozycja odpowiadała: – Ta debata jest o politykach, którzy tych ludzi wyciągnęli z lasu i postawili na rynku w Katowicach i pozwolili w sposób symboliczny wieszać swoich przeciwników politycznych – mówił Sławomir Nitras z PO.

Szef MSWiA przedstawił w Sejmie informację na temat osób i stowarzyszeń, co do których może zachodzić podejrzenie propagowania totalitarnych ustrojów państwa. Wniosek o uzupełnienie porządku obrad posiedzenia Sejmu o ten punkt zgłosił zarówno klub PiS, jak i PO. Debata rozpoczęła się z półgodzinnym opóźnieniem.

Pojednanie w stylu PiS

Minister spraw wewnętrznych Joachim Brudziński zaczął swoje sprawozdanie od apelu o ponadpartyjne pojednanie. Potem było jak zwykle.

– W Polsce takie kreatury muszą chować się po lasach, a w Niemczech maszerują w centrum Berlina – mówił Brudziński o neonazistach. Po czym wychwalał PiS jako partię, która ma największe tradycje patriotyczne. – Przywódcą naszej partii jest syn powstańca warszawskiego i brat śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który zrobił najwięcej dla pojednania polsko-żydowskiego – mówił Brudziński.

Wina PO

Bez zaskoczenia winą za wzrost nastrojów nacjonalistycznych i wydarzeń z pogranicza antysemityzmu, rasizmu i faszyzmu minister Brudziński oskarżył Platformę Obywatelską. – Mówicie, że prowadzimy „flirt” z organizacjami zbrodniczymi. Jeśli my mamy „flirt”, to wy mieliście „romans” z organizacją Duma i Nowoczesność – mówił Brudziński.

Jako przykład romansu podał m.in. datę zarejestrowania organizacji Duma i Nowoczesność – 2011 rok. Dostało się także Obywatelom RP, którzy mieli obrażać dziennikarkę TVP, jako dowód na szerzenie języka nienawiści.

Atak na biura i dekomunizacja

W sprawozdaniu rządu na temat stowarzyszeń podejrzanych o propagowanie totalitarnych ustrojów minister Brudziński zawarł nawet informacje o wzroście liczby ataków na biura poselskie i o miesięcznicach smoleńskich.

– Co jest groźniejsze: paru idiotów w krzakach czy ataki na biura parlamentarzystów i blokowanie legalnego miesięcznego zgromadzenia? Naziści z wafelkowym tortem to problem wizerunkowy, a tu chodzi o zagrożenie życia, z ław parlamentarnych było słychać śmiechy, kiedy Beata Kempa mówiła o tym, jak podpalono jej biuro – wymieniał minister.

Joachim Brudziński mówił również o emeryturach dla funkcjonariuszy minionego ustroju, które PiS zmniejszył, i o zmianach nazw ulic, co miało dowodzić, że rząd walczy zarówno z komunistycznymi i faszystowskimi nastrojami.

– To wy macie komunistów w swoich szeregach, jak posła Piotrowicza – kontrował w późniejszej debacie poseł PO Andrzej Halicki.

Winne TVN

Po raz drugi – po sprawie śmierci Igora Stachowiaka na wrocławskim komisariacie – dostało się dziennikarzom TVN, których Brudziński oskarżał o brak natychmiastowej reakcji, czyli poinformowania odpowiednich służb. Dziękował za to Radiu Maryja i Radiu Wnet, a także związanej z PiS prasie: „Gazecie Polskiej”, „Do Rzeczy” czy „Sieci”.

– Trzymanie informacji i ujawnianie ich w taki sposób to podbijanie bębenka złej prasy dla Polski – grzmiał z mównicy Brudziński.

PO: Eskalacja to wina PiS

Z ramienia opozycji jako pierwszy na mównicę sejmową wszedł Sławomir Nitras z PO. – Czy ta debata jest o wariatach, którzy latają w mundurach po lesie? Ta debata jest o politykach, którzy wpuścili tych ludzi na salony! – mówił Nitras. – Ci ludzie nie siedzą w krzakach! Oni na placu Zamkowym w Warszawie stali z faszystowskimi gestami – wyliczał poseł PO.

Nitras w swoim krótkim wystąpieniu (kluby dostały zaledwie po 5 minut na przedstawienie stanowiska) wypomniał zachowania polityków PiS-u, które mogły doprowadzić do wzrostu nastrojów nacjonalistycznych i antysemickich. m.in. słowa radnej PiS Anny Kołakowskiej, która nawoływała, aby ogolić na łyso posłankę PO, czy wypowiedź Ryszarda Czarneckiego o Róży Thun, którą porównał do szmalcowniczki.

Opozycja pyta i wylicza

Jak wyglądała polityka PiS-u i rządu przez ostatnie dwa lata, wyliczała opozycja.

– Dyrektorka szkoły podstawowej w Stalowej Woli zachęcała uczniów na stronie internetowej do wstąpienia do ONR-u – mówiła była minister edukacji Krystyna Szumilas. – Wysłałam w tej sprawie zapytanie do pani minister Zalewskiej. Dostałam odpowiedź, że kuratorium nie znalazło podstaw do wyjaśnienia tej sprawy w komisji dyscyplinarnej. Z kolei nauczycielki, które zrobiły zdjęcie z czarnego protestu, ciągaliście po komisjach dyscyplinarnych – wyliczała była minister edukacji.

Kamila Gasiuk-Pihowicz z Nowoczesnej pytała: – Minęły trzy miesiące od Marszu Niepodległości, a ludzie, którzy nieśli rasistowskie hasła, nadal nie zostali ukarani. Bagatelizowanie działań rasistowskich i neonazistowskich doprowadziło do pogorszenia sytuacji. Kto odpowiada za wycofanie aktu oskarżenia przeciwko księdzu Międlarowi? – pytała posłanka Nowoczesnej.

– Panie ministrze, tutaj nie padło jedno bardzo ważne słowo: przepraszam. Należy podziękować dziennikarzom śledczym, którzy zrobili za was robotę – mówił poseł PO Michał Szczerba i przypomniał słowa prof. Jana Karskiego: „Kto nie potępia, ten przyzwala”.

PiS udaje, że pada deszcz

W odpowiedzi głos zabrał wiceminister spraw wewnętrznych Jarosław Zieliński: – Wyolbrzymiacie problem, przez to powstaje w Polsce i na świecie obraz, że jesteśmy krajem rasistowskim i ksenofobicznym. Nic bardziej mylnego.

Taktykę rządu „to nie my, to oni”  skrytykowali m.in. publicyści:


Zdjęcie główne: Joachim Brudziński, Fot. YouTube