AKTUALNOŚCI
Gazeta.pl Czego Anita Włodarczyk nauczyła się od japońskiej lalki? Papaya Films i Orlen zapraszają na premierę filmu "Anita" już 14 maja w ramach Millenium Docs Against Gravity Money.pl Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek Onet Putin może uścisnąć Trumpowi dłoń. Europa kupiła jego narrację o wiatrakach Money.pl Polacy chętnie spędzają tam wakacje. Dla Niemców zrobiło się za drogo Onet Regionalne partnerstwo samorządów Mazowsza w zakresie e-administracji i geoinformacji Money.pl Wyniki exit poll. Nawrocki: zwyciężymy i ocalimy Polskę Gazeta.pl Tusk wezwał rząd do działania w sprawie małżeństw jednopłciowych. "Ale to nie otwiera drogi do adopcji" Onet Śmierć Łukasza Litewki. Prokurator komentuje decyzję sądu. "Zakaz opuszczania kraju to już historia" Gazeta.pl "Wyborcza" ujawnia: Polskie MSZ interweniowało w USA przed ucieczką Ziobry Gazeta.pl Trump ma dość żądań Iranu. Administracja USA nie wyklucza ataku Onet Naukowcy odkryli nową substancję. Powstała po wybuchu bomby atomowej Gazeta.pl Techno w Pałacu w Wilanowie zaszkodziło Koalicji Obywatelskiej Onet Rosjanie zakpili z Roberta Ficy. Poszło o wizytę w Moskwie Gazeta.pl Rosyjski statek "Ursa Major" mógł zostać trafiony zachodnią torpedą. Powodem przewożony towar Money.pl Najdroższe bombowce świata spuszczone ze smyczy. B-2 Spirit nad Iranem Gazeta.pl Burmistrzyni kalifornijskiego miasteczka wykonywała polecenia z Chin. Podała się do dymisji Onet Rafał Trzaskowski ogłasza zmiany w USC. Małżeństwa jednopłciowe z UE zyskają uznanie Money.pl Warto poznać przepisy przed wycieczką. 80 euro za trzaśnięcie Onet "Mieszkańcy są bardzo źli". Kolejny rosyjski region się buntuje. "Niedźwiedzie przychodzą, zabijają psy lub kradną ziemniaki" Gazeta.pl TK wydał orzeczenie ws. ustawy o sędziach. Skargę złożyli posłowie PiS Money.pl Bombardowanie Iranu przez USA. Oto irańskie obiekty nuklearne Onet Fala zwolnień w Rosji. Firmy masowo tną etaty i przechodzą w tryb przetrwania Money.pl Francja wprowadza kary i zakaz? Polski serwis wyjaśnia manipulację Money.pl Banki w Polsce puchną od pieniędzy. Znaczący wzrost zysków
Subskrybuj

Będzie komisja śledcza w sprawie Prawa wodnego?

Mętna woda, którą Polakom na ich koszt zafundowano, kryje dziwne interesy nie tylko gospodarcze, ale także polityczne – mówi posłanka Gabriela Lenartowicz. Dlatego politycy PO domagają się powołania komisji śledczej w sprawie tajemniczych zmian w Prawie wodnym. Nowe zapisy mogą uderzyć w polskich przedsiębiorców i kosztować miliardy złotych także zwykłych odbiorców wody. Poza tym pojawiły się w bardzo tajemniczy sposób, a dzisiaj nikt się do nich nie przyznaje.

Art. 36. – tajemnicze prawo

Nowe Prawo wodne to regulacja dotycząca gospodarki wodno-ściekowej, która weszła w życie w styczniu 2018 roku. Do życia powołany został nowy urząd centralny: Wody Polskie. Ale jeden z zapisów nowelizacji – a dokładnie artykuł 36. – budzi ogromne kontrowersje, które zostały wykryte przez dziennikarzy „Superwizjera”.

Artykuł 36. dyskryminuje polskich przedsiębiorców. Historia jest tajemnicza i nie wiadomo, kto go do ustawy wpisał. Wiadomo jedynie, że w pierwotnej wersji projektu go nie było. Znalazł się tam bezpośrednio przed skierowaniem projektu do Sejmu. Projekt powstawał oczywiście w pośpiechu, bez konsultacji społecznych i uzgodnień międzyresortowych.

W jaki sposób nowe przepisy mogą dyskryminować polskich przedsiębiorców? Dotychczas oczyszczalnie ścieków czy fabryki musiały same zaopatrywać się w urządzenia do pomiaru ścieków. Według nowych przepisów, mają być kupowane przez Wody Polskie w ramach centralnych przetargów, w których decydujący głos należeć ma do urzędników. Narzędzia pomiarowe muszą posiadać tzw. zatwierdzenie typu, czyli certyfikat, który przyznaje Główny Urząd Miar. Problem w tym, że nie zostały jeszcze opracowane standardy i certyfikatów nie ma. Rodzi to szansę dla zagranicznych producentów, którzy mogą szybko opanować polski rynek.

PO: Jedna z największych afer, które dotyczą tworzenia prawa w Polsce

– Chcemy bronić nie konkretnego przedsiębiorcy, ale wszystkich polskich przedsiębiorców – mówi poseł Stanisław Gawłowski. PO chce, aby powołana została komisja śledcza „do zbadania rzetelności, prawidłowości oraz legalności działań organów publicznych podejmowanych w związku z tworzeniem oraz procedowaniem ustawy z dnia 20.07.2017 Prawo wodne”. Wniosek jest już gotowy i ma zostać złożony jeszcze w tym tygodniu.

– Jednym z powodów jest już słynny artykuł 36. ustawy Prawo wodne. Nastąpiły w nim zmiany, do których dzisiaj nikt się nie chce przyznać. Zmiany, które zostały wprowadzone pomiędzy posiedzeniem Komitetu Stałego Rady Ministrów, komisją prawniczą a Radą Ministrów. Tak naprawdę w taki sposób nie ma możliwości wprowadzania zmian. To są te słynne „lub czasopisma”. To generuje straty dla budżetu idące w miliardy złotych. Ale najgorsze jest to, że ten zapis eliminuje możliwość udziału w przetargach firmy, który są polskimi producentami –  tłumaczył podczas konferencji prasowej były wiceminister środowiska. Gawłowski mówi wprost, że „to jedna z największych afer, które dotyczą tworzenia prawa w Polsce”.

PO domagała się odrzucenia w pierwszym czytaniu „kryminogennego prawa wodnego”. – Na posiedzeniu komisji ochrony środowiska złożyliśmy wniosek o zbadanie przejrzystości procesu legislacyjnego przez NIK. Liczymy, że każdy z organów państwa pochyli się rzetelnie nad tym tematem – dodaje posłanka Platformy Gabriela Lenartowicz.

Poza tym posłowie PO przekonują, że nowa instytucja Wody Polskie nie działa. – Nie ma biurek, komputerów, pracownicy nie wiedzą na jakich zasadach pracują. Totalny bałagan – mówi posłanka Krystyna Sibińska.


Zdjęcie główne: Stanisław Gawłowski, Gabriela Lenartowicz, Fot. Twitter/PO