AKTUALNOŚCI
Onet Sąd podjął decyzję w sprawie nieruchomości Zbigniewa Ziobry Money.pl Warto poznać przepisy przed wycieczką. 80 euro za trzaśnięcie Gazeta.pl Są wzory aktów małżeństw jednopłciowych. Szef MSWiA podpisał, zmiany najwcześniej za trzy miesiące Onet "Reorientacja najwierniejszego sojusznika". Niemiecki dziennikarz: Polska zraziła się do USA Gazeta.pl Przeciek na maturze z biologii. Nauczyciel: "Jedno zadanie pojawiło się w sieci w kwietniu" Money.pl Wyniki exit poll. Nawrocki: zwyciężymy i ocalimy Polskę Gazeta.pl Iran znacznie szybciej odbudowuje swój potencjał militarny, niż spodziewali się tego Amerykanie Money.pl Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek Onet Szwedzka dyplomatka o presji na Rosję: dla nas ważne jest zaangażowanie Polski [WYWIAD] Gazeta.pl Armia Izraela odmówiła mu powołania. Kim jest Itamar Ben-Gwir, któremu Polska zakazała wjazdu? Onet Jacek Żalek zatrzymany przez CBA. Były poseł usłyszał zarzuty Onet Rosja miała zdobywać kolejne miasta. Teraz liczy ludzi i płonące rafinerie Onet Wojenny impas. Rosja wpadła we własną pułapkę. Nawet w otoczeniu Kremla coś pęka Money.pl Francja wprowadza kary i zakaz? Polski serwis wyjaśnia manipulację Onet Światowe media reagują na decyzję Trumpa w sprawie Polski. Piszą o Karolu Nawrockim Gazeta.pl Ukraina przejmuje inicjatywę na froncie. Rosja wyprzedaje złoto z powodu wydatków wojennych Gazeta.pl Donald Trump wyśle 5 tys. żołnierzy do Polski, kontrola NIK w DPS, rektor idzie do polityki [SKRÓT WYDARZEŃ DNIA] Gazeta.pl Przed nami ciepłe i burzowe dni. Ujemne temperatury możemy pożegnać aż do jesieni Money.pl Najdroższe bombowce świata spuszczone ze smyczy. B-2 Spirit nad Iranem Money.pl Banki w Polsce puchną od pieniędzy. Znaczący wzrost zysków Onet Zakopane buntuje się przeciwko decyzji rządu. Burmistrz mówi "nie" Gazeta.pl Piętrowy schemat korupcyjny Donalda Trumpa oburza nie tylko jego przeciwników Money.pl Bombardowanie Iranu przez USA. Oto irańskie obiekty nuklearne Money.pl Polacy chętnie spędzają tam wakacje. Dla Niemców zrobiło się za drogo
Subskrybuj

Andrzej Duda spotkał się z protestującymi

Prezydent spotkał się w w Sejmie z protestującymi od środy rodzicami osób niepełnosprawnych. Rodzice przedstawili prezydentowi swoje postulaty i zapowiadają, że nie opuszczą gmachu parlamentu dopóki nie zostaną one spełnione. To 500 zł świadczenia i podwyżki renty socjalnej. Prezydent obiecał pomoc. Po południu do protestujących przyjechał premier, spotkanie skończyło się awanturą

Andrzej Duda pojawił się w Sejmie bez zapowiedzi. Rozmowa z protestującymi rodzicami trwała ponad 40 minut, odbywała się na sejmowym korytarzu.

– Chcemy po prostu godnego życia – mówili rodzice niepełnosprawnych dzieci, zwracając się do prezydenta i przypominając, że prezydent ma inicjatywę ustawodawczą. – Zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby pomóc – zadeklarował Andrzej Duda.

Jest na piątkę Morawieckiego, to i na niepełnosprawnych

– Jesteście jedyną partią od dłuższego czasu, która mówi, że są pieniążki w tym kraju, państwo musi dać odrobinę godności – mówili rodzice i pokazali prezydentowi filmik z  jego kampanii prezydenckiej, gdzie mówił m.in., że spotkał mamy osób niepełnosprawnych i usłyszał kilka niezwykle bolesnych zdań, o tym jak się im w Polsce żyje, o tym, że musiały protestować.

– Czy pan uważa, że osoba niepełnosprawna, która skończyła 18 lat i jeden dzień, to ona nie zalicza się od osób niepełnosprawnych, nie mówimy o osobie chorej, tylko niepełnosprawnej od urodzenia. Ona wymaga więcej opieki – mówiła Iwona Hartwich z Komitetu Protestacyjnego Rodziców Osób Niepełnosprawnych.

Prezydent: Zajmę się tą sprawą

Prezydent zapewnił, że przygotuje projekt ustawy i zrealizuje postulaty protestujących rodziców. – Jestem przekonany, że uda nam się to naprawić – mówił prezydent. – Porozmawiam z minister Rafalską, przygotujemy projekt ustawy. To nie są wygórowane oczekiwania, mam nadzieję, że wspólnie z rządem będziemy w stanie znaleźć środki, żeby je zrealizować – mówił prezydent i dodał: – Ja się tą sprawą zajmę i będę zajmował dotąd, dopóki nie zostanie załatwiona.

Po zakończeniu wizyty prezydenta jeden z jego ministrów został wydelegowany do opracowania razem z rodzicami najważniejszych postulatów. Rozmowy toczyły się w gabinecie prezydenta w Sejmie około godziny. Rodzice przyznali, że nie spodziewali się tak szybkiej reakcji prezydenta.

Chcemy godnie żyć

Protestujący domagają się m.in. wprowadzenia dodatku rehabilitacyjnego dla osób niepełnosprawnych niezdolnych do samodzielnej egzystencji po ukończeniu 18. roku życia w kwocie 500 złotych miesięcznie bez kryterium dochodowego. Rodzice osób niepełnosprawnych domagają się również zrównania kwoty renty socjalnej z najniższą rentą z ZUS z tytułu całkowitej niezdolności do pracy.

Protestują w Sejmie od środy. Zapowiadają, że nie opuszczą gmachu parlamentu dopóki ich żądania nie zostaną spełnione. Wcześniej z protestującymi rodzinami spotkała się minister Elżbieta Rafalska, która zapewniła, że do września powstanie specjalny program. – To za długo – skwitowali rodzice.

Opozycja: Będzie porozumienie ponad podziałami

Posłowie opozycji zapewniają, że oczywiście poprą zmiany mające spełnić postulaty protestujących rodziców. Nie ukrywają jednak, że dla nich wizyta prezydenta u protestujących to zagranie PR.

Najpierw prezydent, potem premier

Popołudniem do protestujących przyjechał premier Mateusz Morawiecki. Zanim poszedł do protestujących na krótkim briefingu powiedział dziennikarzom jaki ma plan pomocy protestującym.

-Chcemy zaproponować, żeby ci najbardziej poszkodowani przez los, zostali lepiej wsparci. Zaproponujemy daninę solidarnościową. Żeby zamożni i najlepiej zarabiający mogli w niewielkim stopniu zostać opodatkowani, by złożyć się na potrzebujących – powiedział Mateusz Morawiecki.

Rozwiązania do połowy maja

-Są różne osoby z różnymi niepełnosprawnościami. Przyjrzymy się tym sytuacjom. Nie można takich ustaw tworzyć na kolanie. Do połowy maja zaproponujemy zmiany – zapowiedział premier Morawiecki.

Jego pomysł nie spodobał się protestującym rodzicom, którzy od początku zapodawali, że będą protestować w Sejmie do skutku.

-Wiem, że jest pan niezorientowany w temacie niepełnosprawności. Nie wierzę, że nie możecie zrealizować dwóch postulatów, nie możemy czekać do jakiegoś maja czy września. Potrzebujemy tej pomocy tu i teraz – mówiła jedna z protestujących matek. Druga dodała: – Muszą państwo pomóc osobom niepełnosprawnym, trzeba mieć moralny kręgosłup. Porozmawiajmy o zasiłku pielęgnacyjnym, który nie jest waloryzowany od wielu lat. Porozmawiajmy o ubezwłasnowolnieniu, o powrocie nauczania indywidualnego, o turnusach rehabilitacyjnych – wymieniała jedna z protestujących.

Nie jesteśmy imbecylami

Razem z premierem w spotkaniu uczestniczyła minister Elżbieta Rafalska, dla której było to drugie spotkanie z protestującymi.

Gdy próbowała zabrać głos jedna z matek wyraźnie zdenerwowana przerwała jej: -Czy pani myśli, że jesteśmy imbecylami, że trzeba nam dwa razy dziennie tłumaczyć to samo?

Protestujący  oczekują jak najszybszego zwołania posiedzenia sejmu. -Musicie zwołać jak najszybciej posiedzenie Sejmu. Słyszałam o waszych pięciu propozycjach, ale nie zająknął się pan o osobach niepełnosprawnych. Nie zgadzamy się na pana propozycję majową, proszę skonsultować się z panią minister Rafalską i proszę wrócić do nas jeszcze raz – powiedziała wyraźnie wzburzona kobieta.

-Zapraszamy, możecie przyjść o 22, o 24, bo śpimy po dwie godziny dziennie. Zapraszamy jeszcze raz z nową propozycją. Zachęcamy do pracy – mówiła jedna z matek.

Spotkanie z premierem zakończyło się w atmosferze awantury.


Zdjęcie główne: Andrzej Duda rozmawia z protestującymi, Fot. YouTube