Reklama

– Musimy walczyć o pozycję Polski w UE, o to, żebyśmy mogli w dalszym ciągu modernizować nasz kraj. Warszawa jest najlepszym tego symbolem – mówił na konferencji prasowej lider PO. Grzegorz Schetyna i kandydat KO na prezydenta stolicy Rafał Trzaskowski w ramach akcji “Metro Europa” rozmawiali z warszawiakami na kilku stacjach metra. – Ponad 40 proc. wszystkich inwestycji w Warszawie było realizowanych za pieniądze unijne. Chcemy ten trend kontynuować. Potrzebujemy tych pieniędzy – zapewniał Trzaskowski. Politycy PO ostrzegają, że właśnie realizuje się “scenariusz wychodzenia Polski z UE”.

“Trzeba ratować Warszawę przed PiS-em”

– Chcemy uzmysłowić warszawiakom, co się w ostatnich dniach wydarzyło i jakie to może mieć konsekwencje dla Polski i Warszawy – mówił na konferencji prasowej rozpoczynającej akcję Rafał Trzaskowski.

Przypomnijmy, Komisja Europejska zdecydowała zaskarżyć pisowskie władze do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Skarga dotyczy naruszenia prawa unijnego przez ustawę o Sądzie Najwyższym. KE wniosła o tryb przyśpieszony i zawieszenie przepisów ustawy do czasu rozpatrzenia wniosku przez TSUE.

– Jeżeli PiS będzie dalej prowadził taką politykę, to może wyprowadzić Polskę poza UE. Pytanie, skąd wtedy wezmą się pieniądze na inwestycje. Takie pytanie kierujemy do polityków PiS – kontynuował kandydat KO na prezydenta stolicy.

Reklama

– Trudno było sobie wyobrazić, że PiS naprawdę przez swoją nieudolną politykę chce wyprowadzić Polskę na margines UE, a potem poza nią. Dzisiaj widzimy, jak ten scenariusz się realizuje – ostrzegał Grzegorz Schetyna.

Według lidera PO Warszawa i cała Polska jest zagrożona polityką PiS-u. – Musimy walczyć o pozycję Polski w UE, o to, żebyśmy mogli w dalszym ciągu modernizować nasz kraj. Warszawa jest najlepszym tego symbolem. Wiele milinów euro, które zostały zainwestowane, budują europejską metropolię. Dzisiaj ten proces jest zagrożony, obietnice i próba oszustwa wyborczego jest zagrożeniem dla przyszłości miasta. Będziemy każdego dnia przekonywać warszawiaków, że żarty się skończyły, potrzebna jest mobilizacja, trzeba ratować Warszawę przed PiS-em i kandydatem PiS-u na prezydenta – dodawał Schetyna.

“Potrzebujemy unijnych pieniędzy”

Akcja “Metro Europa” zakończyła się przy węźle Metro Młociny. – To nie jest miejsce przypadkowe, dlatego że to jest właśnie takie miejsce, które symbolizuje rozwój Warszawy, inwestycje, które były realizowane dzięki pieniądzom unijnym – tłumaczył na konferencji prasowej kończącej akcję Rafał Trzaskowski.

– To wszystko są rzeczy, które nie są wyimaginowane, one są w pełni prawdziwe. Ponad 40 proc. wszystkich inwestycji w Warszawie było realizowanych za pieniądze unijne. Chcemy ten trend kontynuować, chcemy więcej inwestycji, chcemy dokończyć II linię metra, zacząć III linię, planować kolejne inwestycje. Chcemy nowych linii tramwajowych, niskoemisyjnego taboru. Do tego wszystkiego są potrzebne inwestycje i pieniądze z Unii Europejskiej. Tych pieniędzy potrzebuje stolica i miejmy nadzieję, że rząd PiS-u nie będzie, tak jak to zapowiadał, finansował tylko tych inwestycji, które będą w miejscach, gdzie uzyska poparcie, tylko że będzie wszystkich Polaków traktował równo – mówił.

Grzegorz Schetyna nie mieszka na stałe w Warszawie, ale przyznaje, że każdy musi docenić rozwój miasta. – Ważne, żeby mówić o mądrej, otwartej kontynuacji, niemarnowaniu tego, co zostało zrobione, o nowych planach, pomysłach i nowej wizji Warszawy. Niczego nie trzeba burzyć, ani niszczyć. Trzeba szukać partnerów, przyjaciół, także w Europie – mówił lider Platformy.

– Te wybory samorządowe są symboliczne. Zwycięstwo Rafała Trzaskowskiego i Koalicji Obywatelskiej jest kluczem dla nas do marszu po wygraną w wyborach do PE, parlamentu polskiego i wyborach prezydenckich – przekonywał Schetyna.

Jaki boi się debaty

Dlaczego kandydat PiS na prezydenta Warszawy nie chce rozmawiać o poważnych sprawach?

– Inwestycje miejskie i środki europejskie to temat, o którym wszyscy kandydaci powinni rozmawiać. Dlatego Rafał Trzaskowski w minioną sobotę zaproponował debatę. Większość kandydatów odpowiedziała pozytywnie, oprócz Partyka Jakiego – przypomina Marcin Kierwiński, szef warszawskich struktur PO. I dodaje: – Nie może być tak, że kandydat partii rządzącej boi się debaty i ucieka od niej, boi się poważnego potraktowania Polaków.


Zdjęcia główne: Fot. Twitter/Instytut Obywatelski

Reklama