AKTUALNOŚCI
Money.pl Bombardowanie Iranu przez USA. Oto irańskie obiekty nuklearne Money.pl Warto poznać przepisy przed wycieczką. 80 euro za trzaśnięcie Gazeta.pl Tusk pyta o lojalność USA na łamach "Financial Times". Te słowa miały dotrzeć do obu amerykańskich partii Money.pl Francja wprowadza kary i zakaz? Polski serwis wyjaśnia manipulację Money.pl Polacy chętnie spędzają tam wakacje. Dla Niemców zrobiło się za drogo Onet Anders Breivik już się tak nie nazywa. Zmienił tożsamość Gazeta.pl Wali się imperium Orbána. Magyar oskarża oligarchów o wywożenie majątków za granicę Gazeta.pl Tusk: "Zaczynamy wielki projekt". Polska i Ukraina budują "armadę dronową" Money.pl Banki w Polsce puchną od pieniędzy. Znaczący wzrost zysków Onet "Onet Rano" | 28.04 Money.pl Najdroższe bombowce świata spuszczone ze smyczy. B-2 Spirit nad Iranem Gazeta.pl Król Karol III w USA. Stoi przed nim niezwykle trudne zadanie Money.pl Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek Money.pl Wyniki exit poll. Nawrocki: zwyciężymy i ocalimy Polskę Onet Szef MON o otoczeniu prezydenta po dymisji Cenckiewicza. "Są tacy, którzy się ucieszyli" Gazeta.pl Rosyjski ślad w aferze Zondacrypto, teorie spiskowe w USA [SKRÓT WYDARZEŃ DNIA] Onet Strzelanina na gali Donalda Trumpa. Biały Dom oskarża polityków i media Onet Strzelanina na gali z udziałem Donalda Trumpa. Napastnik usłyszał zarzuty Onet Władimir Putin wspiera Iran. "Zrobimy wszystko" Onet "Naczelni" przeciwko cenzurze. "To była subtelna metoda" Onet Dzień Zwycięstwa w Moskwie. Ukraina może popsuć święto Putinowi Gazeta.pl Sprawa Bilewicza. Jest ciąg dalszy, tytułu profesora nie ma. I nie będzie? Gazeta.pl Nasiona roślin słyszą deszcz. Niezwykły eksperyment Gazeta.pl "Diss na raka", czyli stream, który łączył. Łatwogang uruchomił nową wspólnotowość
Subskrybuj

Premier atakuje opozycję. PiS się nie cofnie

Wszystko, co zostało przyjęte na ostatnim posiedzeniu Sejmu, zostało przyjęte zgodnie z konstytucją i zgodnie z prawem – mówi premier Beata Szydło. Pyta też posłów opozycji, „w czyim imieniu próbują wszczynać awanturę?”. To świadczy o jednym: „niestety braku refleksji” – odpowiada Grzegorz Schetyna. Opozycja zastanawia się, co dalej. Prezydent chce mediować, ale musi najpierw wrócić z urlopu.

To nie kryzys parlamentarny

Premier Beata Szydło nie mówi – tak jak prezes PiS – o puczu, ale nazywa to, co dzieje się w Sejmie od 16 grudnia, awanturą. – Ja nazywam to awanturą wywołaną przez grupę posłów PO i Nowoczesnej, grupę posłów, którzy zamiast pracować, zamiast wypełniać swoje obowiązki poselskie, w tej chwili zajmują się po prostu awanturnictwem. Warto tym posłom zadać pytanie: czyich interesów bronicie i w czyim imieniu wszczynacie w tej chwili te awantury? – mówiła Szydło.

A według pani premier, awanturować się nie ma o co. Budżet przecież został przyjęty legalnie, zgodnie z konstytucją i prawem. A opozycja powinna docenić fakt, że jest to „budżet stabilny i dobry dla Polaków”.

W wystąpieniu szefowej rządu powróciła jak zwykle retoryka: dobry i pracowity rząd kontra awanturująca się opozycja (i to jeszcze działająca nie wiadomo na czyje zlecenie).

Klucz do rozwiązania sprawy w rękach PiS

Jedyne, co można zrobić, to wrócić do sytuacji sprzed wykluczenia posła Michała Szczerby – powtarza lider PO Grzegorz Schetyna. Platforma cały czas domaga się powtórzenia budżetowych głosowań, zapewnienia dziennikarzom wstępu do Sejmu na dotychczasowych zasadach i dymisji Marka Kuchcińskiego.

– To błąd marszałka Kuchcińskiego i uległość wobec Jarosława Kaczyńskiego poskutkowała protestem w Sejmie. To, co wydarzyło się w Sali Kolumnowej, to był spektakl kompromitacji i wstydu, a nie żadne przyjęcie budżetu – mówi Schetyna.

Posłowie PO i Nowoczesnej będą kontynuować protest na sali plenarnej co najmniej do 11 stycznia. Tego dnia rozpoczyna się kolejne posiedzenie Sejmu.

Wniosek o samorozwiązanie Sejmu?

Takiej inicjatywy nie wyklucza od kilku dni szef Nowoczesnej Ryszard Petru. Zapowiedział, że jeżeli PiS nie powtórzy głosowań z Sali Kolumnowej, to taki wniosek złoży. A PiS głosowań nie powtórzy.

Wystarczy zacytować dzisiejszą wypowiedź szefa klubu PiS Ryszarda Terleckiego: – Nie ma żadnej możliwości prawnej, aby powtarzać głosowania nad ustawą budżetową na 2017 r.; ta sprawa jest definitywnie zamknięta – mówi.

– Ale taki wniosek, o samorozwiązanie Sejmu, jest po prostu niebezpieczny – ocenia szef PO. Dlatego największa partia opozycyjna go nie poprze. Grzegorz Schetyna tłumaczy to tak: – Jeżeli ktoś by pomyślał, że remedium na trudną sytuację w Polsce są nowe wybory, to uważam nie ma wystarczającej przenikliwości politycznej, by zdać sobie sprawę o możliwej sytuacji po takich wyborach.

Do przegłosowania takiego wniosku potrzeba aż 307 głosów.

Mediacje prezydenta i okrągły stół PSL

– Prezydent Andrzej Duda na każdym kroku podkreśla, że zależy mu na uspokojeniu sytuacji w Sejmie, jest nadal gotów do uczestniczenia w rozmowach na ten temat – oświadczył dyrektor prezydenckiego biura prasowego Marek Magierowski.

Dlaczego w takim razie jest na urlopie? Pyta Grzegorz Schetyna. – Chciałoby się powiedzieć: Lepiej późno niż wcale. Dziwię się, jak można angażować się w mediacje, gdy wyjeżdża się na urlop. Trudno to pogodzić.

Prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz proponuje za to m.in. zorganizowanie na początku stycznia przez marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego spotkania liderów partii zasiadających w Sejmie oraz ponowne głosowanie budżetu na 2017 roku.

Pytanie tylko, jak rozmawiać w sytuacji, w której z PiS-em nie da się rozmawiać? – Propozycję PSL w sprawie wyjścia z obecnego konfliktu politycznego strącił już ze stołu prezes PiS, więc nie pochylam się po to, co strąca Jarosław Kaczyński – to słowa lidera PO.

Na razie pat trwa. Możliwości wyjścia z kryzysu nie widać.


pap-maly Zdjęcie główne: Kuluary przy sejmowej sali obrad, PAP/Tomasz Gzell