AKTUALNOŚCI
Onet "Fronty Wojny": Państwo bierze ich składki i mówi: "emerytura się nie należy". Mundurowi ruszają na wojnę z systemem Onet "Paszynian miał HIV". Potem "zbudował komory gazowe". Tak Kreml urządził kampanię w Armenii Money.pl Bombardowanie Iranu przez USA. Oto irańskie obiekty nuklearne Gazeta.pl 79-letni Trump "cieszy się doskonałym zdrowiem", Putin wyda 26 mld dolarów na walkę ze starzeniem Money.pl Francja wprowadza kary i zakaz? Polski serwis wyjaśnia manipulację Onet Policjant zastrzelił mężczyznę z nożami pod Paryżem Money.pl Banki w Polsce puchną od pieniędzy. Znaczący wzrost zysków Gazeta.pl Ministerstwo Zdrowia przeciwne pisaniu skierowań na cito. "Zaburzają pracę całego systemu" Money.pl Wyniki exit poll. Nawrocki: zwyciężymy i ocalimy Polskę Onet Gen. Polko o "potężnej sile" Polski. "Nie jesteśmy tak bezradni" Onet Niebezpieczna sytuacja w Warszawie. Ktoś próbował oślepić pilota Lotniczego Pogotowia Ratunkowego Money.pl Polacy chętnie spędzają tam wakacje. Dla Niemców zrobiło się za drogo Onet Niepewna przyszłość J.D. Vance’a. Donald Trump podważa jego lojalność i kompetencje Onet Tusk przegrywa Kraków. Nawrocki olewa Kaczyńskiego. Sakiewicz odpiera szturm policji w bokserkach Gazeta.pl Teleskop Webba rozwiązuje zagadkę "małych czerwonych kropek". To kosmiczne potwory Gazeta.pl Larwy tego chrząszcza mogą zjeść papier, zioła i płyty ścienne. Grasują w naszych domach Gazeta.pl Kanadyjski "sprzedawca trucizny" przyznał się do pomocy w 14 samobójstwach. Ale ofiar było znacznie więcej Gazeta.pl Polacy coraz chętniej jeżdżą na Cypr. Mało kto wie, że nad tym rajem wisi głęboka trauma Onet Drzwi polskiego konsulatu w Nowym Jorku pomazane czerwoną farbą. Sprawę badają służby Money.pl Warto poznać przepisy przed wycieczką. 80 euro za trzaśnięcie Gazeta.pl Zełenski przeprowadził naradę specjalną w sprawie działań związanych z wojną Gazeta.pl Zatrzymano warszawskiego adwokata. Miał fałszywie informować służby o rzekomo planowanych zamachach Money.pl Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek Money.pl Najdroższe bombowce świata spuszczone ze smyczy. B-2 Spirit nad Iranem
Subskrybuj

Sprawa Piniora się nie kończy

Po tym jak wczoraj po wielogodzinnym procesie poznański sąd nie zgodził się na areszt dla Józefa Piniora i dwóch innych zatrzymanych, dziś prokuratura zapowiada odwołanie się od tej decyzji.

Wnioski prokuratury o zastosowanie aresztu wobec Piniora i dwóch pozostałych podejrzanych Sąd Rejonowy Poznań Stare Miasto odrzucił wczoraj w nocy. Nie zastosował też wobec oskarżanych żadnych innych środków zapobiegawczych. Rzecznik Sądu Okręgowego w Poznaniu tłumaczył dziś, że w ocenie sądu brak było przesłanek do stosowania tymczasowego aresztowania. A Pinior po wyjściu z sali sądowej zapewniał o swojej niewinności.

Prokuratura Krajowa zapowiedziała jednak, że odwoła się od decyzji sądu. – Prokuratura podtrzymuje opinię, że przebywanie podejrzanych na wolności w sytuacji, gdy poznali treść i wagę stawianych im zarzutów, może prowadzić do podjęcia przez nich działań zakłócających bieg śledztwa. Konieczne jest zwłaszcza skuteczne odizolowanie Józefa P. od jego asystenta Jarosława W. z uwagi na fakt, że obaj brali udział w procederze polegającym na przyjmowaniu korzyści majątkowych i mogą w związku z tym uzgadniać korzystną dla siebie wersję procesową – napisała PK w komunikacie.

– Po zapoznaniu się z zebranym materiałem dowodowym sąd uznał, że brak jest przesłanek do stosowania tymczasowego aresztowania – powiedział dziś rzecznik sądu i tłumaczył, że sąd stosuje tymczasowe aresztowanie w sytuacji, gdy materiał dowodowy wskazuje na duże prawdopodobieństwo popełnienia przez podejrzanych zarzucanych im czynów. – Po zapoznaniu się z tym materiałem, który został przedstawiony przez oskarżyciela, sąd uznał, iż rzeczywiście zachodzi pewne prawdopodobieństwo popełnienia przez podejrzanych zarzucanych im czynów, ale nie jest to prawdopodobieństwo na tyle duże (…), że są przesłanki do stosowania tymczasowego aresztowania – mówi Brzozowski.

Adwokat Józefa Piniora mec. Jacek Dubois przyznał dziś jednak, że spodziewał się decyzji prokuratury o złożeniu zażalenia. – Prawo przewiduje zażalenie na postanowienie, więc spodziewaliśmy się, że prokuratura to zrobi. Pamiętamy też jednak brzmienie uzasadnienia sądu, który nie znalazł żadnych podstaw do zastosowania środka zapobiegawczego. Pozostajemy przekonani, że diagnoza sądu, który wczoraj orzekał, była jak najbardziej prawidłowa, a sąd wyższej instancji to potwierdzi – dodał Dubois.

Józef Pinior jest podejrzany o przyjęcie wiosną zeszłego roku 40 tys. zł za załatwienie w instytucjach państwowych i samorządowych korzystnego rozstrzygnięcia spraw biznesmena inwestującego na Dolnym Śląsku. Śledczy zarzucają mu także przyjęcie 6 tys. zł za podjęcie się załatwienia koncesji na wydobywanie kopalin oraz powoływanie się na wpływy w instytucjach państwowych i samorządowych.

Po wyjściu z sali sądowej Pinior zapewniał o swojej niewinności. – Jak jestem politykiem przez ostatnie 40 lat, nigdy mi się nie zdarzyło, abym moje interwencje poselskie czy senatorskie wiązał z jakimikolwiek korzyściami majątkowymi – mówił. – Przyjmuję decyzję sądu w Poznaniu jako dobrą oznakę stanu polskiego wymiaru sprawiedliwości. Myślę, że możemy polegać w tej chwili na sędziach, na prawnikach w tej walce o polską demokrację.

Na te słowa oburzył się koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński. – Sprawa dotycząca Józefa Piniora ma charakter korupcyjny, muszę stanowczo zaprotestować przeciwko jej upolitycznianiu – oświadczył w piątek w Sejmie. I dodał, że działania operacyjne CBA w tej sprawie toczyły się w 2015 r. – za rządu PO.

Kamiński odniósł się do słów Piniora, który stwierdził, iż obecny rząd zafundował mu życie w państwie policyjnym, życie na podsłuchu. Koordynator służb specjalnych podkreślił, że działania operacyjne CBA w sprawie dot. Piniora zaczęły się wiosną 2015 r. i zakończyły jesienią 2015 r. przed wyborami parlamentarnymi.

Jak mówił Kamiński, rzeczywiście wobec ówczesnego senatora PO stosowano zaawansowane działania operacyjne. Dodał, że wszystkie wnioski związane z kontrolą operacyjną, czyli tzw. podsłuchem, były zrealizowane na wniosek ówczesnego szefa CBA Pawła Wojtunika, za zgodą ówczesnego Prokuratora Generalnego Andrzeja Seremeta. Koordynator specsłużb powiedział, że w jego ocenie i ocenie obecnego szefa CBA, były to działania zasadne, związane z kryminalnym charakterem sprawy.

Słowa te skomentował szef Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna: – Poseł Kamiński jest koordynatorem do spraw służb, ale nie jest sędzią. (…) Sąd w Poznaniu wypowiedział się w sprawie Józefa Piniora, kiedy nie zgodził się ze zdaniem prokuratury, nie zarządził aresztu tymczasowego ani żadnego środka zapobiegawczego. Decyzja poznańskiego sądu o niezastosowaniu aresztu tymczasowego wobec b. senatora PO Józefa Piniora potwierdza, że jest jeszcze w Polsce niezależne sądownictwo – dodał.

Tymczasem do dyspozycji przełożonych oddał się naczelnik wydziału zamiejscowego Prokuratury Krajowej w Poznaniu Piotr Baczyński. Ma to związek z jego czwartkową konferencją, podczas której wyszedł do dziennikarzy, by poinformować o wniosku do sądu o zastosowanie aresztu wobec Piniora i dwóch innych osób. Briefing miał niespotykany przebieg, bo po tym, jak poinformował o wniosku, przeprosił i oddalił się z miejsca konferencji. Wrócił po kilku minutach, przeprosił za swe zachowanie i w emocjonalnych słowach dodał, że sprawa dotyczy osoby, którą „osobiście uważa za bohatera z przeszłości naszej ojczyzny” – tym uzasadnił swe zachowanie. Dziś Baczyński przyznał, że jego wystąpienie było „nieprofesjonalne” i jeszcze raz za nie przeprosił.


pap-maly Zdjęcie główne: prokurator Piotr Baczyński, PAP/Jakub Kaczmarczyk.

Zapisz

Zapisz