AKTUALNOŚCI
Onet Iran odgraża się USA. Główny negocjator mówi o "jedynym kryterium" Money.pl Najdroższe bombowce świata spuszczone ze smyczy. B-2 Spirit nad Iranem Gazeta.pl Czarnek o laniu dzieci. Znowu Gazeta.pl Osoby transpłciowe w Europie. W Bułgarii według prawa nie ma ich wcale Onet Proboszcz zainwestował w "dzwony" dla parafii. Sprawa trafiła do sądu Money.pl Bombardowanie Iranu przez USA. Oto irańskie obiekty nuklearne Onet Skoro jest trzeci pierścień, to dwa wcześniejsze najwyraźniej nie wystarczyły Gazeta.pl Ebola w DRK szybko się rozprzestrzenia. "Nikt nie zna prawdziwej skali epidemii" Money.pl Francja wprowadza kary i zakaz? Polski serwis wyjaśnia manipulację Gazeta.pl Szefowa ERC: Postulat 3 proc. PKB na naukę to nie jest radykalne żądanie Onet Silne podmuchy wiatru przewróciły jacht na Jeziorze Solińskim. Na ratunek ruszyła policja Money.pl Wyniki exit poll. Nawrocki: zwyciężymy i ocalimy Polskę Money.pl Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek Gazeta.pl Lawinowy wzrost pozwoleń na broń. "Na strzelnicy spotykam ludzi o różnych poglądach" Onet Groźnie w trzech województwach. IMGW ostrzega przed burzami Gazeta.pl Armenia zbliża się do UE. Rosja grozi jej ukraińskim scenariuszem Money.pl Banki w Polsce puchną od pieniędzy. Znaczący wzrost zysków Onet Ksiądz miał zabić bezdomnego przy pomocy siekiery i benzyny. Dostał kolejny zarzut Onet Ojciec Elona Muska szuka szczęścia w Rosji. Informator: nowa umowa wygląda na bardzo poważną Onet Wrze po decyzji Wołodymyra Zełenskiego. Kto na tym skorzysta? Ekspert wskazuje na paradoks Money.pl Warto poznać przepisy przed wycieczką. 80 euro za trzaśnięcie Gazeta.pl Radość i łzy szczęścia w Laosie. Po 10 dniach uwięzieni poszukiwacze złota wyszli z jaskini Gazeta.pl Rosja oskarża Ukrainę o atak na elektrownię w Zaporożu. Kijów dementuje Money.pl Polacy chętnie spędzają tam wakacje. Dla Niemców zrobiło się za drogo
Subskrybuj

Rosja zaanektowała okupowane terytoria Ukrainy. Putin łga o „wyborze ludzi”

Władimir Putin ogłosił, że Rosja przyłącza do siebie okupowane terytoria Ukrainy. – Ukraina musi przerwać walki, wrócić do stołu rokowań, na co jesteśmy gotowi, ale rozmów o przyszłości Ługańska, Doniecka, Chersonia i Zaporoża nie będzie – oświadczył kremlowski zbrodniarz.

W dniach 23-27 na okupowanych przez Rosję terytoriach – w obwodach ługańskim, donieckim, chersońskim i zaporoskim – przeprowadzono pseudoreferenda ws. przyłączenia tych terenów do Rosji. W oszukanym głosowaniu blisko 100 proc. uczestników opowiedziało się za aneksją. Nie ma oczywiście wątpliwości, że referenda były rosyjskim teatrzykiem i nie mają nic wspólnego z faktyczną wolą mieszkańców okupowanych terenów.

W czwartek Władimir Putin uznał niepodległość okupowanych obwodów, a w piątek łaskawie zgodził się z wynikami referendów i obwieścił przyłączenie tych terenów do Rosji.

Przyłączenie nowych terenów to prawo, które wynika ze wspólnej przeszłości. Ten wybór milionów ludzi wynika z naszej wspólnej przeszłości i to nie może być negowany – mówił kremlowski zbrodniarz. Kłamliwie stwierdził też, że mieszkańcy Donbasu byli „ofiarami nieludzkich ataków terrorystycznych prowadzonych przez kijowski reżim”.

– Ukraina musi przerwać walki, wrócić do stołu rokowań, na co jesteśmy gotowi, ale rozmów o przyszłości Ługańska, Doniecka, Chersonia i Zaporoża nie będzie. Ta sprawa jest zamknięta – oświadczył Putin. Potem oskarżał o niecne zamiary Zachód.

Zachód zawsze kolonizował. Zachód wierzy, że nawet jego grzechy muszą być akceptowane przez innych. Nasi rodacy na Ukrainie widzieli na własne oczy, co Zachód przygotowuje dla całego świata – bredził Putin. – Zachód przez wieki mówił, że przynosi światu wolność i demokrację. Wszystko jest dokładnie odwrotnie – mówił i przypomniał o atakach atomowych na Hiroszimę i Nagasaki. Stwierdził też, że USA „okupują Niemcy, Koreę i Japonię”.

Jaki jest cel aneksji? To rodzaj nowego kremlowskiego straszaka. Rosja twierdzi, że okupowane tereny są jej terytorium, więc atak na to terytorium jest też atakiem na Rosję. A więc Kreml może reagować, także bronią atomową. W ten sposób Moskwa chce powstrzymać kontrofensywę ukraińską, która wyzwala właśnie owe zaanektowane terytoria.

Źródło: Onet