AKTUALNOŚCI
Gazeta.pl Nie żyje poszkodowany górnik z Bytomia, bunt górali w Dolinie Chochołowskiej [SKRÓT WYDARZEŃ DNIA] Money.pl Bombardowanie Iranu przez USA. Oto irańskie obiekty nuklearne Onet CBA w mieszkaniu radnej KO Anny Glijer. Agenci zabrali telefony jej i jej partnera Money.pl Wyniki exit poll. Nawrocki: zwyciężymy i ocalimy Polskę Onet Mateusz Morawiecki krytykuje pomysł Przemysława Czarnka. Chodzi o Ukrainę Onet Ukraińcy chcą zmian. Złe wieści dla Wołodymyra Zełenskiego Onet Oddadzą Ukrainie wszystkie myśliwce F-16. Potężne wzmocnienie dla Kijowa Money.pl Warto poznać przepisy przed wycieczką. 80 euro za trzaśnięcie Onet Roman Giertych skarży Antoniego Macierewicza do sejmowej komisji etyki Money.pl Francja wprowadza kary i zakaz? Polski serwis wyjaśnia manipulację Onet Akcja CBA w zakładach PESA. "Układ korupcyjny" Money.pl Banki w Polsce puchną od pieniędzy. Znaczący wzrost zysków Money.pl Polacy chętnie spędzają tam wakacje. Dla Niemców zrobiło się za drogo Money.pl Najdroższe bombowce świata spuszczone ze smyczy. B-2 Spirit nad Iranem Gazeta.pl Wszyscy byli zakażeni. Co archeolodzy znaleźli w dawnych grobach mieszkańców Chełma Lubelskiego Gazeta.pl Zabójstwo Rosjanina. Tusk: Podejrzewany zatrzymany przez lubelskich policjantów i ABW Gazeta.pl USA i Iran podpisały wstępne porozumienie. Czy w tej wojnie są wygrani? "Zniszczenia, koszty, recesja" Gazeta.pl Rada Miejska Lwowa o napięciach pomiędzy Polską a Ukrainą. "Zyskuje tylko jeden podmiot" Gazeta.pl Rosja: "Energetyczne supermocarstwo" zmuszone do kupowania benzyny z Azji. W Moskwie znów płonie rafineria Money.pl Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek Gazeta.pl Węgrzy wyjaśniają, dlaczego ukraiński konwój z pieniędzmi i złotem został zatrzymany Gazeta.pl Dorota Ilczuk, badaczka rynku pracy artystów: Wielu komentatorów myli wolność gospodarczą z dzikim kapitalizmem Onet Tarnowskie Góry: rok inwestycji na rzecz dzieci Onet Wybór Rzecznika Praw Obywatelskich. KO stawia na Sylwię Gregorczyk-Abram
Subskrybuj

Osobliwe słowa Kaczyńskiego. Zdradził, dlaczego podczas jego spotkań pytania są czytane z kartki

Podczas spotkań Jarosława Kaczyńskiego z wyborcami pytania zadawane są na kartach. Prezes PiS wyjaśnił, dlaczego tak się dzieje.

Gdy na początku wakacji Jarosław Kaczyński ruszył w Polskę, wszyscy zwracali uwagę na to, że prezes dostaje pytania na kartach. To ewenement, bowiem na spotkaniach wyborczych żadnego polityka nie jest praktykowana taka metoda komunikacji ze społeczeństwem.

Donald Tusk już wielokrotnie pokazał, że nie boi się wyjść do ludzi i odpowiadać na pytania mało przyjaźnie nastawionych zwolenników obozu władzy. Tak było np. na spotkaniu lidera Platformy Obywatelskiej z mieszkańcami Jaktorowa w połowie sierpnia.

Podobnie sytuacja wygląda w przypadku Władysława Kosiniaka-Kamysza, Szymona Hołowni i Włodzimierza Czarzastego. Nawet Mateusz Morawiecki podczas swoich spotkań konfrontuje się ze swoimi przeciwnikami. Wprawdzie jego reakcje postawiają wiele do życzenia, bo wtedy zaczyna mówić o rządzie PO-PSL, ale warte odnotowania jest to, że próbuje podejmować rękawicę.

Ktoś może zacząć opowiadać swój życiorys

Żeby wejść na spotkanie z prezesem partii rządzącej trzeba przejść przez weryfikacyjną wirówkę. Członek partii czy sympatyk z identyfikatorem jest jak najbardziej pożądany na takim mini wiecu partyjnym. Wczoraj Jarosław Kaczyński gościł w Mielcu i tam postanowił się odnieść do zrzutów o pytania podsuwane mu na kartkach.

Jak tłumaczył, taką formę wypracował po 33-letnim doświadczeniu ze spotkań z wyborcami. – Otóż pytania z sali często są dobre, ale prawie nie ma przypadku, że ktoś się nie zgłosi i zacznie opowiadać swój życiorys, a nawet swojej rodziny – mówił były wicepremier ds. bezpieczeństwa.

Trwa to 5, 10, 15 minut, nie sposób przerwać i wszystko się potem załamuje. Dlatego te pytania są na kartkach, ale odpowiadam też na te nieprzyjemne. Po to tutaj jestem, ale nie chcę, żeby to zamieniało się w coś zabawnego, a trochę fatalnego – dodał.

A to nawet ciekawe, że prezes obawia się, że podczas spotkania, ktoś zacznie mu opowiadać swój życiorys. W dzisiejszych czasach, gdy portfele Polaków pustoszy inflacja i drożyzna i nie jest pewne, czy zimą będzie można ogrzać dom, Kaczyński mówi, że nie chce o tym słychać. Streszczanie swojego życiorysu bardzo często wiąże się z opowiadaniem o swoich problemach tych z przeszłości i aktualnych.

Źródło: Onet.pl