AKTUALNOŚCI
Money.pl Najdroższe bombowce świata spuszczone ze smyczy. B-2 Spirit nad Iranem Onet Wojsko Polskie rośnie. Do 2039 r. armia ma liczyć 500 tys. żołnierzy Onet Nie żyje polska aktywistka. Jej ciało znaleziono w mieszkaniu w Ekwadorze Onet Wrze w Belfaście po ataku nożownika. Protestujący podpalili autobus Gazeta.pl Dwa lata więzienia za taniec na TikToku. W Egipcie każdy może trafić za kratki Gazeta.pl Sprawa lodów za czerwony pasek w Pszczynie pokazuje szerszy problem Gazeta.pl Hejt na Szeptyckiego to element antyukraińskiej kampanii Money.pl Banki w Polsce puchną od pieniędzy. Znaczący wzrost zysków Money.pl Warto poznać przepisy przed wycieczką. 80 euro za trzaśnięcie Onet "Onet Rano." | 10.06 Money.pl Polacy chętnie spędzają tam wakacje. Dla Niemców zrobiło się za drogo Gazeta.pl Oto, co można wyczytać z wiewiórczej kupy Onet USA uderzyły w Iran. Zastępca Donalda Trumpa twierdzi, że kraje się porozumieją. Wskazał termin Money.pl Bombardowanie Iranu przez USA. Oto irańskie obiekty nuklearne Gazeta.pl Dowództwo USA: w odpowiedzi na zestrzelenie amerykańskiego śmigłowca rozpoczęliśmy uderzenia na Iran Onet Iran reaguje na uderzenia USA. "Nie pozostawimy ich bez odpowiedzi" Money.pl Francja wprowadza kary i zakaz? Polski serwis wyjaśnia manipulację Gazeta.pl W KO zdziwieni brakiem spójnej linii lidera. "Tusk pada ofiarą własnej polityki" Gazeta.pl Prokuratura postawiła zarzuty Antoniemu Macierewiczowi. Były szef MON nie przyznał się do winy Onet Kandyduje w Krakowie, a ogłosiła to w Warszawie. Monika Piątkowska zdradza powód Money.pl Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek Money.pl Wyniki exit poll. Nawrocki: zwyciężymy i ocalimy Polskę Onet "Rozpoczęliśmy uderzenia na Iran". Odpowiedź USA na zastrzelenie śmigłowca Gazeta.pl Zbrodnia, która wstrząsnęła Francuzami. Wyszli na ulice i pytają, dlaczego państwo nie ochroniło Lyhanny
Subskrybuj

Co najmniej dziwaczne słowa Kaczyńskiego! Namawia do budowy czegoś, co od wielu lat sam zwalcza

Polityka powinna być podporządkowana tworzeniu wspólnoty – powiedział jeden z polityków. Teraz zgadnijcie, jak ma na nazwisko.

Wszyscy liderzy partyjni ruszyli w teren i spotykają się z wyborcami. Jest taki polityk w Polsce, który jednego dnia szczuje na mniejszości, a drugiego apeluje o jedność narodową. To Jarosław Kaczyński w pełnej krasie.

Twórzmy wspólnotę

Gdy lider Prawa i Sprawiedliwości zaczyna mówić o tworzeniu wspólnoty, gdzieś na świecie umiera mała panda. Można podejrzewać, że odwiedzony przez prezesa PiS Ostrów Świętokrzyski, zatrząsł się w posadach po jego słowach.

Nie można dzielić społeczeństwa na tych z wielkich miast i tych z mniejszych, ze wsi. Nie można wprowadzać innych podziałów – powiedział prezes PiS. Podkreślił przy tym, że polityka powinna być podporządkowana tworzeniu wspólnoty.

Jarosław Kaczyński wyznaje w polityce zasadę „dziel i rządź”, którą jego partia przerzuca m.in. na mieszkańców miast i wsi. Wystarczy przypomnieć, jak są dzielone środki finansowe między samorządami. Lwią ich część dostają te, gdzie rządzą politycy Prawa i Sprawiedliwości. Czy to jest sprawiedliwe i tworzy wspólnotę? No właśnie.

Mieszkańców miast, miasteczek i wsi, wybierających w lokalnych wyborach ludzi niezwiązanych z władzą, poddaje się presji i tnie wydatki na chodnik, kanalizację czy plac zabaw. Robi się to po to, żeby zrozumieli, że jak zdecydują się na nominata władzy, to za chwilę popłynie do nich strumień pieniędzy na inwestycje. To przepis Kaczyńskiego na budowanie wspólnoty.

To Tusk chce wojny domowej

Jarosław Kaczyński ma wyjątkową zdolność do przypisania innym czynów, jakie sam popełnia. Tak było kilkanaście dni temu, gdy w telewizji z nazwy publicznej, zaatakował Donalda Tuska. Lider PO, kilka dni wcześniej na spotkaniu z mieszkańcami Stargardu, opowiedział się za pilnym rozdziałem Kościoła od państwa, wraz ze „wszystkimi tego skutkami”.

Kaczyński zapytany o tę deklarację byłego szefa Rady Europejskiej, stwierdził, że Donald Tusk „przygotowuje coś w rodzaju wojny domowej w Polsce”.

A jakie są fakty? Kilka dni po wywiadzie Jarosław Kaczyński przyjechał do Włocławka i urządził sobie festiwal szczujących transfobicznych żartów. Jako orkiestra wystąpiła rechocząca publiczność.

Oczywiście ktoś się może z nami nie zgadzać, ma lewicowe poglądy. Uważa, że każdy z nas może w pewnym momencie powiedzieć, że teraz, do tej pory, do godziny – jest w tej chwili koło wpół do szóstej – byłem mężczyzną, a teraz jestem kobietą.(…)Ja bym to badał – powiedział roześmiany.

To przykład z ostatnich dni, potwierdzający, że Kaczyński z całych sił dąży do budowy wspólnoty.