AKTUALNOŚCI
Money.pl Wyniki exit poll. Nawrocki: zwyciężymy i ocalimy Polskę Onet Zagrzmi na polskim niebie. Trwają specjalne ćwiczenia lotnictwa Onet Ważna zmiana w przepisach drogowych. Za to wykroczenie od dziś stracisz prawo jazdy Money.pl Banki w Polsce puchną od pieniędzy. Znaczący wzrost zysków Gazeta.pl Ukraińskie władze nadymają rozmiary kontrofensywy? "Nie potrafię tego wyjaśnić" Onet Gniew Amerykanów bije rekordy. To mogły być największe protesty w historii USA. Każdy dzień dolewa oliwy do ognia Money.pl Warto poznać przepisy przed wycieczką. 80 euro za trzaśnięcie Gazeta.pl Łukaszenka chciał go wyrzucić z kraju. Za niezłomność Mikoła Statkiewicz zapłacił udarem Money.pl Francja wprowadza kary i zakaz? Polski serwis wyjaśnia manipulację Gazeta.pl Iran uderzył w stację odsalania wody. "Groźba kryzysu humanitarnego" Onet Iskrzy między Hiszpanią i Izraelem. Dyplomata wezwany na dywanik Money.pl Najdroższe bombowce świata spuszczone ze smyczy. B-2 Spirit nad Iranem Onet W pogodzie na 14 dni widać przedsmak lata. Temperatura sięgnie 25 st. C Onet Handlowali ludźmi, prali pieniądze, krzywdzili 11-latki. Nadużycia Opus Dei wyszły na jaw Gazeta.pl Iran do USA: Mówicie o negocjacjach, a planujecie inwazję. Trump: To będzie łatwe Onet "Odejdźcie, bo wezwę policję". Kolejna grupa wściekła na Trumpa. Republikanie nie kryją obaw. "Może być fatalnie" Money.pl Bombardowanie Iranu przez USA. Oto irańskie obiekty nuklearne Gazeta.pl 7 rzeczy, których nie wiedzieliśmy tydzień temu Money.pl Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek Money.pl Polacy chętnie spędzają tam wakacje. Dla Niemców zrobiło się za drogo Onet Radosław Sikorski oburzony słowami Mariusza Błaszczaka. Zadał jedno pytanie Gazeta.pl Wyjście Polski z Unii Europejskiej jest dziecinnie łatwe. "Czas na dyskusję o zmianie konstytucji" Gazeta.pl Narada Nawrockiego z generałami bez szefa MON. Gen. Koziej: "Niedopuszczalne, pogłębi poziom nieufności" Gazeta.pl Nie żyje Wiesław Myśliwski, panika w kieleckiej psychiatrii [SKRÓT WYDARZEŃ DNIA]
Subskrybuj

PiS ukrywa listy poparcia neo-KRS

PO składa do prokuratury wniosek o podejrzenie popełnienia przestępstwa przez prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Chodzi o listy poparcia dla sędziów do Krajowej Rady Sądownictwa. Sąd nakazał publikację list, ale Kancelaria Sejmu odmawia, powołując się na decyzję UODO. – Kto dzisiaj w Polsce wydaje wyroki? Były radny PiS, wciśnięty na stanowisko prezesa urzędu, czy sądy? – pyta posłanka PO-KO Kamila Gasiuk-Pihowicz. Według polityków opozycji „ta władza zrobi wszystko, aby chronić swoich ludzi przed tym, aby opinia publiczna poznała ich nazwiska”.

Decyzja Kancelarii Sejmu

Do wtorku Kancelaria Sejmu miała opublikować listy osób, które podpisały się pod kandydaturami sędziów do nowej KRS. Tak zdecydował sąd. Ale okazuje się, że prawomocna decyzja sądu nie jest dla urzędników Kancelarii Sejmu wiążąca.

Na jej stronie internetowej we wtorek rano pojawiło się oświadczenie wyjaśniająca, dlaczego listy, wbrew wyrokowi sądu, nie zostaną opublikowane. Powodem jest decyzja Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

„29 lipca 2019 r. do Kancelarii Sejmu wpłynęło wydane tego samego dnia postanowienie Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych zobowiązujące Kancelarię Sejmu do powstrzymania się od upublicznienia lub udostępnienia w jakiejkolwiek formie danych osobowych sędziów, zawartych w wykazach osób popierających zgłoszenia kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa. Postanowienie nie ma charakteru ostatecznego, ale tymczasowy i zakazuje udostępniania danych do czasu wydania przez Prezesa UODO decyzji kończącej postępowanie w sprawie” – czytamy w piśmie opublikowanym przez Kancelarię Sejmu.

Powołuje się przy tym na nowelizację ustawy o ochronie danych osobowych z 2018 roku oraz unijne rozporządzenie o ochronie danych osobowych, czyli tzw. RODO.

Zawiadomienie do prokuratury

– Kto dzisiaj w Polsce wydaje wyroki? Były radny PiS, wciśnięty na stanowisko prezesa urzędu, czy sądy? – pytała na konferencji prasowej posłanka PO – KO Kamila Gasiuk-Pihowicz.

Tłumaczyła, że „decyzja byłego radnego PiS, który szefuje Urzędowi Ochrony Danych Osobowych nie ma znaczenia w sprawie udostępnienia list”. Według polityków opozycji prezes UODO swoimi działaniami utrudnia wykonanie wyroku sądu, dlatego zdecydowali się złożyć do prokuratury doniesienie o możliwości popełnienia przez niego przestępstwa.

Jan Nowak, obecny prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych od lat był związany z Prawem i Sprawiedliwością, reprezentował ją w radzie warszawskiej Woli.

– Notka Kancelarii Sejmu to polityczny wybieg o zerowej wartości prawnej. Jeżeli listy poparcia nie zostaną udostępnione, to osobom za to odpowiedzialnym grozi kara pozbawienia wolności do roku. Jak PiS przestanie rządzić dopilnujemy, aby osoby za to odpowiedzialne poniosły najsurowsze konsekwencje prawne – mówiła Gasiuk-Pihowicz.

Dlaczego PiS się boi?

I to jest bardzo ważne pytanie. Odpowiedział na nie były minister sprawiedliwości w rządzie PO-PSL. – Od samego początku podkreślaliśmy, że może się okazać, że to jedni i ci sami ludzie są podpisani pod tymi kandydaturami. To mogą być ludzie na co dzień oddelegowani do ministerstwa sprawiedliwości, czyli podlegli Zbigniewowi Ziobro. To mogą być ludzie, którzy stworzyli nową grupę trzymającą władzę – mówił Borys Budka.

Według niego to kolejny dowód na absolutne upolitycznienie Krajowej Rady Sądownictwa: – Kiedy patrzymy na to, co dzieje się w KRS, nikt chyba nie ma wątpliwości, że organ ten został stworzony po to, aby dbał o miernych, biernych, ale wiernych tej władzy. Dlatego ta władza zrobi wszystko, aby chronić swoich ludzi przed tym, aby opinia publiczna poznała ich nazwiska.

Były minister sprawiedliwości zapewnił jednak, że prędzej czy później wyrok sądu zostanie wykonany. – Chcemy zapewnić, że opinia publiczna pozna każde z tych nazwisk. Nie powstrzyma tego ani były pisowski radny, ani żaden urzędnik Kancelarii Sejmu – zapewnił.

Politycy PO wzywają też ponownie Kancelarię Sejmu do opublikowania tych list. Przypominając, że urzędy muszą respektować wyroki wydawane w imieniu RP.


Zdjęcie główne: Borys Budka, Kamila Gasiuk-Pihowicz, Fot. ARWC