AKTUALNOŚCI
Money.pl Bombardowanie Iranu przez USA. Oto irańskie obiekty nuklearne Gazeta.pl Po owocach nas poznacie. Minister nauki odpowiada naukowcom Onet Ataki na rodziny polityków w Grecji. Nie żyje jedna osoba Onet Guz u noworodka z Rosji ważył 2 kg. Lekarze usuwali go przez 9 godz. Gazeta.pl Śmierć Henry'ego Nowaka. Poważne zarzuty wobec policjantów Onet Zbigniew Ziobro reaguje na decyzję sądu. "Domagam się uczciwego procesu" Gazeta.pl Areszt dla Zbigniewa Ziobry. Sąd rozpatrzył zażalenie obrońców Money.pl Banki w Polsce puchną od pieniędzy. Znaczący wzrost zysków Onet Rolnik stracił sprzęt o wartości 340 tys. zł. Złodzieje byli bezwzględni Money.pl Polacy chętnie spędzają tam wakacje. Dla Niemców zrobiło się za drogo Onet Burze szaleją nad Polską. Powódź błyskawiczna dotknęła kolejne miasto [RELACJA NA ŻYWO] Money.pl Warto poznać przepisy przed wycieczką. 80 euro za trzaśnięcie Money.pl Najdroższe bombowce świata spuszczone ze smyczy. B-2 Spirit nad Iranem Onet Wysłannik Karola Nawrockiego spotkał się z człowiekiem Donalda Trumpa. Znamy szczegóły Onet Nocny atak Rosji na Kijów. Ludzie uciekli do metra, nadlatują setki dronów Gazeta.pl Oficjalne spotkanie Nawrockiego z szefem MON to parawan. Prezydent i rząd walczą o miano obrońcy narodu Gazeta.pl Tragedia na Florydzie: 18-miesięczne dziecko zmarło w rozgrzanym samochodzie Money.pl Francja wprowadza kary i zakaz? Polski serwis wyjaśnia manipulację Money.pl Wyniki exit poll. Nawrocki: zwyciężymy i ocalimy Polskę Onet Rosjanie atakują Ukrainę. Polska poderwała myśliwce, działają naziemne systemy obrony Gazeta.pl Parlament Europejski ma oficjalnie potępić zbrodnie UPA. To inicjatywa Koalicji Obywatelskiej Gazeta.pl Schizma w Kościele katolickim. Leon XIV: Trudno, musimy iść naprzód Money.pl Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek Gazeta.pl Bergen wibruje, gdy Norwegia świętuje. Nietypowe pomiary sejsmografu w czasie mundialu
Subskrybuj

PiS grzebie w Kodeksie wyborczym. Opozycja bije na alarm

PiS chce zmian w Kodeksie wyborczym. Propozycja zakłada, że o ważności wyborów ma rozstrzygać Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego. Projekt może zostać przyjęty jeszcze podczas trwającego do piątku posiedzenia Sejmu. Opozycja bije na alarm. Ostrzega, że decyzja o ważności wyborów może być wydana „pod dyktando polityczne”. – Ostrzegaliśmy, że intencją PiS-u było myślenie, że raz zdobytej władzy nie oddamy i że kluczem jest nie samo głosowanie, ale to, kto liczy głosy – mówi poseł PO Mariusz Witczak.

Zmiany w Kodeksie wyborczym

Sejm w trybie ekspresowym zajmuje się proponowaną przez PiS nowelizacją Kodeksu wyborczego.

Projekt zakłada, że o ważności wyborów do Sejmu, Senatu (czyli także tych najbliższych), europarlamentu i wyborów prezydenckich będzie rozstrzygała Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego. Izba ma dokonywać rozstrzygnięć na podstawie sprawozdania z wyborów przedstawionego przez Państwową Komisję Wyborczą oraz po rozpoznaniu protestów.

Sędziów do Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych wybiera Krajowa Rada Sądownictwa, w której 15 członków stanowią sędziowie wskazani przez Sejm, czyli wybrani większością głosów partii rządzącej. Według polityków opozycji i prawników powołanie nowej KRS dokonało się niezgodnie z prawem. Podobnie jak obsadzono skład Sądu Najwyższego.

Dlatego politycy klubu PO-KO biją na alarm. Według nich PiS przepycha kolanem niekonstytucyjne zmiany, które mogą mieć wpływ na decyzję o ważności wyborów.

„PiS nie chce oddać władzy”

– Zmiany dotyczą sprawy krytycznej, czyli tego, kto i w jaki sposób będzie decydował o ważności wyborów w Polsce. W kategoriach proceduralnych nie ma ważniejszej kwestii, niż taka decyzja, która nie może budzić jakichkolwiek podejrzeń, że będzie realizowana z naruszeniem prawa albo pod dyktando polityczne. A my mamy poważne wątpliwości – mówił na konferencji prasowej poseł PO Mariusz Witczak.

Według niego „w pędzie legislacyjnym PiS dokonuje zmian, które mają charakter krytyczny dla bezpieczeństwa wyborów w Polsce”.

Poza tym zmian dotyczących wyborów nie można dokonać tak szybko i na niecałe 100 dni przed wyborami. – Ordynacja wyborcza nie jest zwykłą ustawą, którą można w ciągu kilku godzin zmienić i wprowadzić w życie. Poza tym zmiany w Kodeksie wyborczym muszą być uchwalone nie później, niż 6 miesięcy przed rozpoczęciem procedur wyborczych – dodaje poseł Jacek Protas.

Posłowie klubu PO-KO złożyli wniosek o odrzucenie projektu zmian w całości.


Zdjęcie główne: Tomasz Szymański, Mariusz Witczak, Jacek Protas, Fot. ARWC