AKTUALNOŚCI
Money.pl Bombardowanie Iranu przez USA. Oto irańskie obiekty nuklearne Money.pl Wyniki exit poll. Nawrocki: zwyciężymy i ocalimy Polskę Gazeta.pl Próba zamachu na Wadyma Jermołajewa w Monako. Znaleziono ciało podejrzanej Onet "Piłka jest po stronie Kijowa". Prezydencki minister stawia warunki Ukrainie Onet Ukraina rozpędza ofensywę. "Na Moskwę poleci tysiąc dronów i Putin zrozumie" Onet Słowacja zaostrza przepisy dla Rosjan. Zostawia tylko dwie opcje Gazeta.pl Atom, rurociągi i fabryki broni. Polski plan na szczyt NATO w Ankarze Money.pl Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek Onet Brytyjczycy czekali na okazję do zemsty prawie dwa stulecia? To nie żart, to rosyjska propaganda Onet Baza elitarnego "Rubikonu" zrównana z ziemią. Dotkliwy atak Ukrainy Money.pl Najdroższe bombowce świata spuszczone ze smyczy. B-2 Spirit nad Iranem Gazeta.pl Szczyt NATO w Ankarze, prowokacja w Jedwabnem [SKRÓT WYDARZEŃ DNIA] Money.pl Banki w Polsce puchną od pieniędzy. Znaczący wzrost zysków Onet Dobra mina do złej gry. To, o czym Mark Rutte nie wspomina, może doprowadzić do rozpadu NATO [OPINIA] Money.pl Warto poznać przepisy przed wycieczką. 80 euro za trzaśnięcie Money.pl Francja wprowadza kary i zakaz? Polski serwis wyjaśnia manipulację Onet Szef MON uderza w otoczenie prezydenta. "W czyim interesie kłamiecie?" Gazeta.pl Axios: Iran wznowił ataki na statki przepływające przez cieśninę Ormuz Money.pl Polacy chętnie spędzają tam wakacje. Dla Niemców zrobiło się za drogo Gazeta.pl Damaszek. Wybuchy w pobliżu hotelu, w którym zatrzymał się Macron Gazeta.pl Włoski politolog: Reakcja rządu na ataki Trumpa na Meloni jest żałosna Gazeta.pl Sąd apelacyjny zdecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen Gazeta.pl "Chociaż te kilka dodatkowych procent". Lewica rusza w trasę po kurortach. I bierze ze sobą Czarzastego Onet Alert RCB i czerwone ostrzeżenie IMGW. Burze i wichury uderzą w Polskę [MAPY]
Subskrybuj

Nie kupujmy ściemy Jacka Kurskiego

Jacek Kurski, głosząc wszędzie rzekomy wielki sukces sylwestra w Zakopanem, kolejny raz liczy, że „ciemny lud to kupi”. Co gorsza, nabierają się na taką retorykę media. Otóż ten sylwester to kolejna wielka porażka TVP i podatnika, czyli każdego z nas.

Rolą TVP powinna być misja, również, a może szczególnie w obszarze kultury. TVP nie jest powołana do tego, by ścigać się na wyniki oglądalności, tylko dbać o jakość przekazu i promować kulturę na wysokim poziomie.

Telewizja po przekształceniu w Narodową nie tylko zakłamuje rzeczywistość na polu informacji i publicystyki, ale też zrezygnowała z promocji kultury, zastępując ją nachalnym lansowaniem disco polo, przebrzmiałych gwiazd i innych piosenek niskich lotów opakowanych w najdroższy event telewizyjny w Polsce – sylwestra w Zakopanem.

TVP zrezygnowała tym samym, przynajmniej na pewno na czas sylwestrowego wieczoru, z roli telewizji publicznej w obszarze kultury, stając się zamiast tego ultrakomercyjną stacją najniższych lotów. I tylko jako taka – w myśl reguł dotyczących stacji komercyjnych – powinna być oceniana.

Reguły te są proste – liczy się uzyskana oglądalność versus koszty wyprodukowania i wpływy reklamowe, czyli finalnie wpływy z reklam i sponsoringu związanego z koncertem sylwestrowym versus koszt pozyskania widza, na który składają się koszty produkcji całej imprezy, logistyki wokół niej, hoteli, transportu, cateringu oraz reklam wykupionych w innych mediach i czasu poświęconego na promocję imprezy w kanałach telewizji.

Opierając się na takich, obiektywnych, wskaźnikach TVP kolejny rok z rzędu poniosła porażkę, bowiem sama impreza kosztowała ją ponad dwa razy więcej, niż konkurencyjnego Polsatu na przykład, a wpływy reklamowe były mniejsze. Do tego pamiętać trzeba, że odliczyć się powinno od wpływów w TVP pieniądze od spółek Skarbu Państwa, bo to nalewanie z pustego w próżne.

Niech Jacek Kurski pokaże wszystkie koszty i wpływy z ostatniego sylwestra i poprzednich – oprócz wielu trupów poukrywanych w tej szafie pokazałoby to spektakularną klęskę TVP i gigantyczną niegospodarność jej prezesa, porównywalną tylko z produkcjami z czasów socjalizmu.

Te straty da się podliczyć. Inne, ważniejsze, jakie ponosi polska kultura dzięki telewizji mającej linię programową pod gust, a raczej jego brak, prezesa, który nazywa gwiazdora disco polo Ekscelencją i śpiewa w euforii jego piosenki, są niestety jeszcze większe…

I jeszcze jedno. Kurski chwali się oglądalnością, tymczasem liczba widzów nie oznacza podziwu i akceptacji dla takiego widowiska. W znacznym procencie ludzie, którzy włączają telewizor, by sprawdzić, jaką granicę obciachu przekroczy jeszcze TVP, i od Nowego Roku utwierdzeni w swojej decyzji, przestają znowu TVP oglądać, co potwierdzają wyniki oglądalności.

Nie bądźmy więc ciemnym ludem i nie kupujmy ściemy Kurskiego.

Telewidz


Zdjęcie główne: Jacek Kurski, Fot. Flickr/European Parliament, licencja Creative Commons