AKTUALNOŚCI
Gazeta.pl Sejm wybrał nowego sędziego Trybunału Konstytucyjnego Gazeta.pl Nowa eskalacja na linii USA - Iran. Jak do niej doszło Onet "Ludzie w panice wykupują wszystkie produkty". Ekspert o sytuacji na Krymie. "Na drogach zrobiło się pusto" Money.pl Bombardowanie Iranu przez USA. Oto irańskie obiekty nuklearne Onet Kontrowersyjny rektor odwołany ze stanowiska. W tle poważne zarzuty Gazeta.pl Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu Onet 12-letni Rom groził nożem młodszym koleżankom. Szkoła chciała sprawę "załatwić po cichu" Onet Genialny manewr Chin. Xi Jinping może się teraz cynicznie zaśmiać Donaldowi Trumpowi w twarz Money.pl Polacy chętnie spędzają tam wakacje. Dla Niemców zrobiło się za drogo Money.pl Najdroższe bombowce świata spuszczone ze smyczy. B-2 Spirit nad Iranem Money.pl Banki w Polsce puchną od pieniędzy. Znaczący wzrost zysków Onet "Nie poważam tego sportu". Jarosław Kaczyński krytycznie o wydarzeniu Donalda Trumpa Onet "Najwyższy czas". Rosjanie stracą dostęp do UE? Niemcy chcą zamknąć wizową furtkę Gazeta.pl Dariusz Zawistowski został wybrany nowym przewodniczącym KRS Gazeta.pl Czy będziemy bezczynnie odliczać czas do antyukraińskich pogromów? Gazeta.pl Wiem, że to, co napisał Sebastian Ogórek, brzmi jak zapowiedź świata, w którym nie ma sensu żyć [POLEMIKA] Gazeta.pl Nowa KRS rozpoczęła prace. Pokieruje nią sędzia Dariusz Zawistowski Money.pl Francja wprowadza kary i zakaz? Polski serwis wyjaśnia manipulację Onet Rosyjska korweta może pójść na złom. Nowe zdjęcia po ataku Ukrainy Onet Wolność ponad pomidorami. Kulisy rosyjskiej histerii wokół wyborów w Armenii [OPINIA] Money.pl Wyniki exit poll. Nawrocki: zwyciężymy i ocalimy Polskę Gazeta.pl Matematycy bronią matematyki przed AI. Tysiące podpisów pod "Deklaracją z Lejdy" Money.pl Warto poznać przepisy przed wycieczką. 80 euro za trzaśnięcie Money.pl Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek
Subskrybuj

Cenzor Glapiński? PO składa zawiadomienie do prokuratury

Działanie prezesa NBP należy odczytywać jako próbę wprowadzenia cenzury i zamiatania afery KNF pod dywan – mówi poseł PO Arkadiusz Myrcha. Chodzi o złożone przez NBP wnioski, które mają na celu wyeliminowanie z obiegu artykułów medialnych opisujących aferę KNF. Według polityków opozycji to naruszenie art. 44 Prawa prasowego, mówiącego o „tłumieniu dozwolonej krytyki”. Dlatego złożyli w tej sprawie z zawiadomienie do prokuratury.

Wnioski Prezesa NBP

Narodowy Bank Polski wystąpił do sądu z wnioskiem o tzw. zabezpieczenie wobec redakcji za artykuły o KNF. Poinformowała o tym Polska Agencja Prasowa.

Wnioski dotyczą dziewięciu artykułów, w których przewija się w kontekście tej afery nazwa NBP i nazwisko jej prezesa Adama Glapińskiego, od lat związanego z PiS. Narodowy Bank Polski uważa, że naruszają one dobra osobiste NBP poprzez powiązanie prezesa NBP z aferą KNF.

Pozytywna decyzja sądu może w praktyce oznaczać nie tylko konieczność wycofania publikacji w Internecie, ale także tych papierowych. A to przecież jest nierealne.

Sąd Okręgowy w Warszawie ma rozpoznać wnioski NBP na posiedzeniu niejawnym, najprawdopodobniej jeszcze w tym tygodniu.

„Próba wprowadzenia cenzury”

– To jest afera, która dotyczy korupcji na najwyższych szczytach władzy, która sięga zarówno KNF-u, jak i najważniejszych osób z PiS. Wszyscy widzimy, jak nieporadnie w tym zakresie działają organy ścigania, jak nie radzi sobie z tym prokuratura i służby podległe ministrowi Mariuszowi Kamińskiemu. Jedyną możliwością wyjaśniania tej afery są informacje medialne, gdyż PiS nie wyraża jakiejkolwiek woli na powołanie komisji śledczej w tej kadencji Sejmu – mówił na konferencji prasowej Arkadiusz Myrcha z PO.

Według polityka opozycji złożenie takich wniosków przez Prezesa NBP „należy odczytywać wyraźnie”. – To jest próba wprowadzenia cenzury i zamiatania tej sprawy pod dywan. Składanie wniosków o zabezpieczenie, w momencie kiedy PiS przejęło sądy i kontrolę nad nimi, może wprost dawać sygnał, że będą je wykorzystywali do tego, żeby afery PiS-u nie ujrzały światła dziennego – tłumaczy.

Dlatego PO też zdecydowała się na działanie. – Składamy zawiadomienie do prokuratury o wszczęcie postępowania, czy prezes Glapiński nie wykorzystuje swojego urzędu po to, żeby wprowadzać w Polsce cenzurę i ograniczyć media w zakresie dozwolonej krytyki – zapowiedział poseł Myrcha. On nie ma wątpliwości, że to, co robi prezes Glapiński, wyczerpuje znamiona opisane w art. 44 Prawa prasowego, czyli tłumienie dozwolonej krytyki.


Zdjęcie główne: Adam Glapiński, Fot. Wikimedia Commons/Piotr Malecki/Narodowy Bank Polski, licencja Creative Commons