AKTUALNOŚCI
Money.pl Francja wprowadza kary i zakaz? Polski serwis wyjaśnia manipulację Gazeta.pl Pentagon wstrzymał przylot żołnierzy do Polski. Prawica rytualnie: "Wina Tuska" Onet Strzelanina w Turcji. Cztery osoby nie żyją. Trwa obława na sprawcę Money.pl Najdroższe bombowce świata spuszczone ze smyczy. B-2 Spirit nad Iranem Money.pl Banki w Polsce puchną od pieniędzy. Znaczący wzrost zysków Gazeta.pl Fałszywy alarm w redakcji wPolsce24. "Władza próbuje uciszyć niewygodne media" Money.pl Wyniki exit poll. Nawrocki: zwyciężymy i ocalimy Polskę Onet Ruch węgierskiego rządu przed wizytą w Polsce. Odwołali ambasadora w Warszawie Gazeta.pl Interwencja policji u Kaczyńskiego. Rzecznik PiS: Trwa seria prowokacji wobec opozycji Money.pl Polacy chętnie spędzają tam wakacje. Dla Niemców zrobiło się za drogo Money.pl Bombardowanie Iranu przez USA. Oto irańskie obiekty nuklearne Onet Szef BBN domaga się wyjaśnień od MSWiA. Chodzi o Telewizję Republika Gazeta.pl Ebola w Demokratycznej Republice Konga: "Nie ma gdzie odizolować chorych, umierają w domach" Money.pl Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek Onet "Publikacja naraziłaby Tomasza Sakiewicza na śmieszność". Zamieszanie wokół nagrań z interwencji Gazeta.pl Co zrobi Manowska? Ma obowiązek zwołać posiedzenie nowej KRS Money.pl Warto poznać przepisy przed wycieczką. 80 euro za trzaśnięcie Gazeta.pl Oburza was, że polskie jury dało Izraelowi najwyższe noty na Eurowizji? Nie to jest kluczowe Onet Mąż posłanki Centrum zatrzymany. Izabela Bodnar wydała oświadczenie Onet Przetasowania we władzach Wrocławia. Dwóch zastępców prezydenta miasta traci stanowiska Onet Dyskusja wokół nagrania, które "mogłoby ośmieszyć Tomasza Sakiewicza". Minister zabrał głos Onet Donald Trump wstrzymuje planowany atak na Iran. "Trwają poważne negocjacje" Gazeta.pl Karta się odwróciła. Karol Nawrocki już nie chce brać odpowiedzialności za relacje z USA? Gazeta.pl Izraelskie służby zatrzymały Polaka z flotylli pomocowej. Rzecznik Global Sumud mówi o "porwaniu"
Subskrybuj

Zalewska się chwali, a rzeczywistość swoje

Po dwóch latach reformy edukacji minister edukacji Anna Zalewska ogłasza sukces. – Sprawdziły się pozytywne prognozy Ministerstwa Edukacji Narodowej odnośnie do wpływu reformy edukacji na stan zatrudnienia nauczycieli – twierdzi pani minister. ZNP jednak nie potwierdza tych informacji i prowadzi ankietę w sprawie protestu. – Pani minister Zalewska ma niezły tupet, że śmie się chwalić reformą, bo protestują nauczyciele, a rodzice i dzieci piszą do Rzecznika Praw Dziecka i RPO, skarżą się, że są za bardzo przemęczone – mówi Kinga Gajewska z PO.

Reforma sukcesu

Zdaniem minister edukacji Anny Zalewskiej dwa lata reformy można podsumować jednym słowem: sukces. Do największych zalicza zwiększenie liczby etatów nauczycieli. Z wyliczeń MEN wynika, że w tym roku pracę w oświacie znalazło ponad siedem tysięcy nauczycieli, a ponad 10 tysięcy otrzymało zatrudnienie na etacie.

– Mamy kolejny wzrost liczby nauczycieli, wzrost liczby etatów, a także wzrost pełnozatrudnionych nauczycieli i również godzin ponadwymiarowych – chwaliła się szefowa MEN.

Z wyliczeń resortu edukacji wynika, że o ponad 10 tysięcy wzrosła liczba etatów nauczycieli zatrudnionych w szkołach i przedszkolach w całej Polsce. Wzrosła też liczba dzieci uczęszczających do przedszkoli. Zalewska podkreślała też, że już za miesiąc, w styczniu, nauczyciele dostaną podwyżki.

ZNP: To nieprawda

Związek Nauczycielstwa Polskiego nie podziela optymizmu minister. – Gdy dane te porówna się z innymi statystykami zaprezentowanymi przez szefową MEN, pojawiają się problemy. Chodzi o nauczycieli, z którymi rozwiązano stosunek pracy „z innych przyczyn”. Czyli z powodu zmian w ustroju szkolnym i efektów reformy Zalewskiej. Początkowo MEN podał, iż w roku szkolnym 2018/2019 rozwiązano stosunek pracy z 1,19 proc. nauczycieli. Potem doprecyzował, że chodzi o 7077 pedagogów – tłumaczy ZNP.

Dodatkowo MEN nie precyzuje, ilu z nowo zatrudnionych nauczycieli zbiera godziny w kilku szkołach.

Co do wzrostu przedszkolaków ZNP również polemizuje z minister Zalewską. Zdaniem Związku wzrosła liczba dzieci w przedszkolach, bo po pierwsze w tym roku liczba placówek wzrosła o 373, dodatkowo ponad 95 proc. rodziców zdecydowało o pozostawieniu 6-latków w przedszkolu, a nie posłaniu ich do pierwszej klasy szkoły podstawowej.

Związek prowadzi też ankietę w sprawie protestu, w grę wchodzi kilka scenariuszy. Rozważany jest także wariant podobny do protestu policjantów przed 11 listopada. Nauczyciele przed egzaminami i maturami mieliby masowo udać się na zwolnienie bądź urlop na podratowanie zdrowia.

Opozycja: Inna rzeczywistość pani minister

– Pani minister Zalewska ma niezły tupet, że śmie się chwalić reformą, bo protestują nauczyciele, a rodzice i dzieci piszą do Rzecznika Praw Dziecka i RPO, skarżą się, że są za bardzo przemęczone – mówi nam Kinga Gajewska, posłanka PO z sejmowej komisji edukacji.

Opozycja zwraca uwagę na jeszcze jeden aspekt reformy minister Anny Zalewskiej. W następnym roku nastąpi kumulacja roczników w liceach. – W 2019 roku dojdzie do katastrofy, kiedy do liceum pójdzie podwójny rocznik. Może warto, żeby pani minister Zalewska zapytała uczniów, czy chcą chodzić do szkoły w sobotę – pyta posłanka PO.

Lekcje w sobotę nie są wcale tak nierealnym scenariuszem, ponieważ do pierwszych klas naraz trafi ok. 700 tys. uczniów po III klasie gimnazjum oraz VIII podstawówki. Równolegle dla tych pierwszych trzeba będzie prowadzić szkołę trzyletnią, a dla drugich czteroletnią. Podobny problem będzie też w niższych klasach.

– Podstawa programowa jest tak skonstruowana, że uczniowie w dwa lata w klasie  7 i 8 muszą zrealizować program trzyletni. Ci uczniowie nic innego nie robią, tylko się uczą, a nauczyciele nie są w stanie realizować programu – mówi Gajewska.


Zdjęcie główne: Anna Zalewska, Fot. Flickr/P. Tracz/KPRM