AKTUALNOŚCI
Money.pl Najdroższe bombowce świata spuszczone ze smyczy. B-2 Spirit nad Iranem Onet Druga gorączka złota w USA. Amerykański stan może zostać potęgą. Imperium Muska zamienia się w "nową Kalifornię" Gazeta.pl Polska 2050 znów chce trząść koalicją. "Kilka osób prze do niedorzecznej awantury" Money.pl Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek Money.pl Francja wprowadza kary i zakaz? Polski serwis wyjaśnia manipulację Money.pl Banki w Polsce puchną od pieniędzy. Znaczący wzrost zysków Onet Pomnik smoleński obiektem "żartu" w internecie. Taki napis pojawił się na mapie Money.pl Polacy chętnie spędzają tam wakacje. Dla Niemców zrobiło się za drogo Onet Z bazy Rosjan zostały zgliszcza. Ukraina użyła najgroźniejszej bomby Onet Wypadek na trasie S2. Ogromny korek w stronę Wilanowa Gazeta.pl 7 rzeczy, których nie wiedzieliśmy tydzień temu Money.pl Bombardowanie Iranu przez USA. Oto irańskie obiekty nuklearne Onet Polska otrzyma czołg unikatowy w skali całego świata. "Zapowiada się fantastycznie" Gazeta.pl Rośnie rynek maturalnych odwołań. Za napisanie wniosku nawet 600 zł Money.pl Warto poznać przepisy przed wycieczką. 80 euro za trzaśnięcie Onet To będzie totalny zwrot w pogodzie. Znamy datę gwałtownego wzrostu temperatury Gazeta.pl Strzelanina na gali z prezydentem USA. Trump: Sprawca zostawił manifest, nienawidzi chrześcijan Gazeta.pl Trump po strzelaninie na gali: "Sala balowa jest niezbędna". Wcześniej jej budowę wstrzymał sąd Money.pl Wyniki exit poll. Nawrocki: zwyciężymy i ocalimy Polskę Onet "Świat stał się szalonym miejscem". Szemrane interesy Trumpa. Tak napełnia kieszenie amerykańskich bogaczy. "Zdrada" Gazeta.pl Narasta kryzys w Peru. Wybory zmieniły się farsę Onet ABW rozbiła grupę produkującą fałszywe banknoty. Miały trafić do Ukrainy Gazeta.pl Rosyjski ślad w aferze Zondacrytpo. Służby wskazują mafię tambowską Gazeta.pl Stambuł zamiast Dubaju? Turcja chce przejąć kapitał z Bliskiego Wschodu
Subskrybuj

Platforma chce rozszerzyć program 500 Plus

Stanowisko PO jest niezmienne. Jesteśmy za utrzymaniem i rozszerzeniem programu 500 Plus – mówi rzecznik Platformy Jan Grabiec. W ten sposób komentuje artykuł w poniedziałkowym „Super Exspressie”, który napisał, że „politycy Platformy chcą odebrać świadczenie osobom bezrobotnym”. – Artykuł wprowadza w błąd. Ale przyznajemy, że chęć podjęcia pracy powinna być promowana, a nie karana – przyznaje Grabiec.

Komu PO chce dać 500 Plus?

„Chcemy, aby program został utrzymany, a nawet rozszerzony” – powtarzają politycy PO. Przypomnijmy, co kryje się za takim stwierdzeniem.

– Chcemy, aby program 500 Plus został rozbudowany o osoby, które tych pieniędzy naprawdę potrzebują. Mówimy o matkach samotnie wychowujących dzieci i programie 500 Plus na każde, także pierwsze dziecko. Wtedy będzie on sprawiedliwy, będzie spełniać założenia i cele, dla których powstał – wyjaśniał poseł PO Marcin Kierwiński.

Program 500 Plus w wersji uchwalonej przez PiS obejmuje każde drugie i kolejne dziecko. W przypadku jedynaka albo pierwszego dziecka dochód na jednego członka rodziny nie może przekroczyć 800 zł.

„Nie może zniechęcać do pracy”

Według „Super Exspressu” Platforma Obywatelska po dojściu do władzy odbierze świadczenie 500 Plus ludziom bezrobotnym. Dziennik cytuje wypowiedź rzecznika PO Jana Grabca: „500 Plus sprawia, że rodzice, którzy od lat nie pracują, są trwale bezrobotni, nie podejmują pracy, bo mają 500 plus. To jest szkodliwe i trzeba to zmienić”.

– To nie jest dokładny cytat, a publikacja ma niewiele wspólnego z treścią rozmowy – tłumaczył na konferencji prasowej Jan Grabiec.

Ale przyznaje, że kryterium dochodowe nie może dyskryminować osób, które chcą pracować. – W momencie, w którym podejmują pracę, tracą pieniądze z 500 Plus. Jest czymś absurdalnym, że osoby aktywne są karane odebraniem pieniędzy. Chęć podjęcia pracy powinna być promowana, a nie karana. Logika tego programu musi być odwrócona – mówił Grabiec.

– W swoim biurze poselskim prowadzę rozmowy z matkami, które przyznają, że nie wiedzą, czy zrezygnować z pracy i dostawać 500 Plus, czy stracić pieniądze i zarabiać minimalną pensję. Ludzie nie powinni mieć takich dylematów – dodaje.


Zdjęcie główne: Jan Grabiec, Marcin Kierwiński, Fot. ARWC