AKTUALNOŚCI
Money.pl Polacy chętnie spędzają tam wakacje. Dla Niemców zrobiło się za drogo Gazeta.pl Izrael nie chce paktu Iran-USA. "To zły deal" Gazeta.pl Balon polskiej krzywdy, ukraiński krwotok. Obyśmy mieli czas, żeby kiedyś o tym porozmawiać Gazeta.pl Żurek: Sędzia Łukasz Piebiak odsunięty od czynności służbowych Onet Daniel Obajtek może stracić immunitet. Do PE trafił wniosek Gazeta.pl Bilateralki nie było. O czym Trump i Nawrocki rozmawiali przez minutę i szesnaście sekund? Onet Ukraina na drodze do Unii Europejskiej. Zapadła ważna decyzja Gazeta.pl Polska polityka zagraniczna w kryzysie. Jak widzą nas nasi sojusznicy? Onet "Naczelni". Walki w oktagonie przed Białym Domem i 25 lat PiS-u Onet Waldemar Żurek o sędzi Łukaszu Piebiaku. "Element maszyny, którą stworzył Ziobro" Money.pl Banki w Polsce puchną od pieniędzy. Znaczący wzrost zysków Money.pl Najdroższe bombowce świata spuszczone ze smyczy. B-2 Spirit nad Iranem Onet Byk zabił 67-latka w Małopolsce. Tragedia koło Limanowej Gazeta.pl Przełom na drodze Ukrainy do UE. Pierwszy klaster został otwarty Onet Maszt telekomunikacyjny runął na szlak turystyczny. Policja podejrzewa sabotaż Money.pl Warto poznać przepisy przed wycieczką. 80 euro za trzaśnięcie Money.pl Bombardowanie Iranu przez USA. Oto irańskie obiekty nuklearne Money.pl Wyniki exit poll. Nawrocki: zwyciężymy i ocalimy Polskę Money.pl Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek Onet Donald Trump zabrał głos po zawarciu porozumienia z Iranem Onet "Patriotyczne melodie, amerykańskie klasyki i moja playlista". Tak Donald Trump chce świętować jubileusz USA Gazeta.pl 28-letni lekarz i radny, który zarobił w rok 1,7 mln zł, nie jest już członkiem Koalicji Obywatelskiej Gazeta.pl Pod gruzami w Strefie Gazy może leżeć nawet kilkanaście tysięcy ciał. "Być może zostaną już tylko szkielety" Money.pl Francja wprowadza kary i zakaz? Polski serwis wyjaśnia manipulację
Subskrybuj

„Afera starachowicka bis”? PO pyta premiera o CBA

W CBA nastąpił przeciek, ale oficer, który to odkrył i ujawnił, wyleciał z pracy. Natomiast funkcjonariusz, wobec którego padł zarzut ujawnienia tajnych informacji, miał dostać wysoką premię. Osoba, przeciwko której toczyło się dochodzenie CBA, dostała dobrą pracę w państwowej spółce. Sprawę opisało Radio Zet. Politycy PO pytają premiera Mateusza Morawieckiego, „jakie działania zostały podjęte, aby wyjaśnić sprawę”. – Wokół CBA jest coraz więcej znaków zapytania. Bardzo symptomatyczne jest milczenie ludzi odpowiedzialnych za służby – mówi poseł PO Marcin Kierwiński.

„Afera starachowicka bis?”

Sprawę ujawnił dziennikarz Radia Zet Mariusz Gierszewski. Do przecieku miało dojść w 2015 roku i wszystko wskazuje na to, że komuś bardzo zależało na tym, żeby całą aferę zamieść pod dywan.

CBA rozpracowywało współpracownika znanej posłanki PiS z okręgu lubelskiego. Jak odkrył dyrektor delegatury CBA w Lublinie, jeden z funkcjonariuszy ostrzegł tę osobą o toczącej się operacji. Gdy Tomasz G. chciał doprowadzić do ukarania winnego, stracił pracę. „Gadatliwy” funkcjonariusz miał za to dostać wysoką nagrodę. Zaś osoba, wobec której toczyło się śledztwo CBA, została prezesem w jednej ze spółek Skarbu Państwa.

Tomasz G. chciał o całej sprawie poinformować Jarosława Kaczyńskiego. „Niewykluczone, że najważniejszy warunek takiego powołania, to wieloletnia znajomość z prominentną lubelską panią poseł” – napisał były agent CBA w liście do Jarosława Kaczyńskiego. List pozostał bez odpowiedzi.

– Słusznie sprawa nazwana została przez media „aferą starachowicką bis”. Tylko w przypadku tamtej afery mieliśmy do czynienia z gangsterami, a teraz rolę gangsterów być może zastąpili politycy PiS – komentuje poseł PO Mariusz Witczak.

PO: Wokół CBA jest coraz więcej znaków zapytania

Według polityków PO, sprawa o tyle bulwersuje, że „funkcjonariusze CBA nabrali wody w usta”. Dlatego kierują pismo do premiera Mateusza Morawieckiego, czyli osoby, która jest zwierzchnikiem służb specjalnych. – Być może okaże się, że CBA to nie tylko służba wymierzona w polityków opozycji, ale ma także nową kompetencję, czyli ochronę polityków PiS-u przed konsekwencjami prawnymi – mówił Mariusz Witczak na konferencji prasowej przed siedzibą CBA. I obiecywał, że PO będzie sprawę drążyć.

Z kolei poseł Marcin Kierwiński zwracał uwagę, że „to nie pierwsza dziwna afera wokół CBA, które przejęte zostało przez polityków PiS”. – Widać, że CBA rządzone przez wpływowych polityków PiS-u stało się przysłowiową stajnią Augiasza. Tutaj nic nie dzieje się normalnie, mamy do czynienia z dziwnymi aferami oraz stałym milczeniem premiera oraz Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika – mówił Kierwiński.

Dlatego politycy opozycji także publicznie pytają: kiedy CBA oczyści się z różnego rodzaju patologii? Jakie działania wewnętrznie zostały podjęte, aby sprawę wyjaśnić? Jakie działania podejmuje prokuratura. – CBA ma walczyć z korupcją, a coraz więcej wskazuje na to, że zajmuje się tym, aby chronić ważnych polityków PiS – dodaje Kierwiński.

Pismo polityków PO trafiło już na biurko premiera.


Zdjęcie główne: Fot. Flickr/Lukas Plewnia, licencja Creative Commons