AKTUALNOŚCI
Onet "Eskalacja wobec Europy". Upokorzony Putin może chcieć się odegrać. Ekspertka wymienia hipotetyczny cel w Polsce Money.pl Bombardowanie Iranu przez USA. Oto irańskie obiekty nuklearne Money.pl Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek Money.pl Banki w Polsce puchną od pieniędzy. Znaczący wzrost zysków Gazeta.pl Czy sztuczna inteligencja zyska świadomość? Gazeta.pl Żurek odwołał byłego pracownika Ziobry. "Normalnie wykonuję dalsze obowiązki" Money.pl Warto poznać przepisy przed wycieczką. 80 euro za trzaśnięcie Gazeta.pl Nie powstrzymały ich wojna ani upał. Półtora miliona muzułmanów przybyło do Mekki Onet Władimir Putin odpiera zarzuty o rosyjskim dronie w Rumunii. Wspomniał o Polsce Money.pl Polacy chętnie spędzają tam wakacje. Dla Niemców zrobiło się za drogo Gazeta.pl Pracownik Polskiej Grupy Zbrojeniowej zatrzymany pod zarzutem szpiegostwa Onet Iran odpowiada na wpis Donalda Trumpa. "Mieszanka prawdy i fałszu" Onet Karambol na Śląsku. Na drodze ekspresowej zapalił się samochód Gazeta.pl Łukaszenka chciał rozmowy z Ukrainą. Kijów udzielił jasnej odpowiedzi Gazeta.pl Bezkrólewie w Izbie Karnej Sądu Najwyższego. Prezydent nie powołał prezesa Onet "Konieczność zwiększenia zdolności na wschodniej flance". Szefowa rumuńskiej dyplomacji w rozmowie z POLITICO Gazeta.pl Liczy się tylko skuteczność. Polska musi walczyć o stałą bazę wojsk USA Money.pl Wyniki exit poll. Nawrocki: zwyciężymy i ocalimy Polskę Money.pl Francja wprowadza kary i zakaz? Polski serwis wyjaśnia manipulację Onet Karol Nawrocki chce odebrać order Wołodymyrowi Zełenskiemu. Był jeden taki przypadek Onet Ogromny pożar lasu pod Warszawą. "Rozpalił się nam ponownie" Onet Ukraiński ekspert o burzy wokół decyzji Wołodymyra Zełenskiego. Mówi o ruchu Karola Nawrockiego Gazeta.pl "O Andrzeju Poczobucie wiemy, że jest wielkim patriotą". Laudacja Bartosza T. Wielińskiego Money.pl Najdroższe bombowce świata spuszczone ze smyczy. B-2 Spirit nad Iranem
Subskrybuj

Dojna zmiana PiS. Gigantyczne nagrody dla „biednych jak Gowin”

Kiedy byłem ministrem, nie starczało mi do pierwszego – powiedział w Radiu Zet wicepremier Jarosław Gowin i mimo że kilka godzin później za swoje słowa przeprosił, mleko się rozlało. Opozycja mówi o arogancji władzy i ogłasza „zbiórkę na Gowina”, Internet kipi od memów i żartów na ten temat, a wszystko w cieniu gigantycznych nagród przyznanych sobie przez rząd Beaty Szydło.

„Biedny jak Gowin”

– Kiedy byłem jeszcze ministrem sprawiedliwości, to czasami nie starczało mi do pierwszego. Miałem wtedy jeszcze trójkę dzieci na utrzymaniu. Sytuacja, w której minister zamiast skupiać się na sprawach państwa zastanawia się. jak dożyć do pierwszego, nie jest zdrowa – powiedział wicepremier Jarosław Gowin w Radiu Zet.

W ten sposób uzasadnił potrzebę podniesienia zarobków ministrów. Temat pojawił się po ujawnieniu ogromnych premii, które poprzednia premier, Beata Szydło, wypłaciła swoim ministrom i sobie.

– Nie jestem szczęśliwy z powodu tego, że trzeba, zwłaszcza wiceministrom, łatać budżety domowe premiami – tłumaczył Gowin. – Zdecydowanie lepszym rozwiązaniem byłoby porozumienie się z obecną opozycją, że od następnej kadencji wynagrodzenia ministrów wzrastają, ktokolwiek będzie rządził, to już nie będzie tak, że minister zarabia mniej niż jego podwładni – mówił.

Z oświadczeń majątkowych wicepremiera Gowina wynika, że w okresie, kiedy „ledwo wiązał koniec z końcem”, z ministerialnej pensji otrzymywał blisko 200 tys. złotych rocznie.

„Nie chcę się uskarżać”

Parę godzin później wicepremier przeprosił na jednym z portali społecznościowym, zamieszczając wpis. Zauważa w nim: „Moim zamiarem nie było uskarżanie się na własną sytuację, która bez wątpienia jest o wiele lepsza niż milionów Polaków”.

Mimo to jego słowa wywołały lawinę komentarzy. Opozycja mówi o „dojnej zmianie” i przypomina, że za podobne słowa prof. Małgorzaty Gersdorf blisko rok temu Gowin głośno ja potępiał: „Nie lubię używania ostrych słów, więc nie chcę używać przymiotnika, że ta wypowiedź jest skandaliczna, ale ona, niestety, potwierdza sposób, w jaki spora część środowiska sędziowskiego myśli o sobie”.

Zbiórka na Gowina

Opozycja spontanicznie zorganizowała „zbiórkę na Gowina”. Wzięli w niej udział posłowie Platformy Obywatelskiej, Nowoczesnej, a nawet Kukiz ’15. Do specjalnie przygotowanego słoika, który krążył po sali plenarnej, posłowie wrzucali datki, aby podreperować domowy budżet wicepremiera.

#BiednyGowin

Ironiczna akcja opozycji była tylko wstępem do tego, co działo się w sieci. Media społecznościowe zalała fala memów i żartów odnośnie do porannej wypowiedzi Gowina.

PiS: Porozmawiajmy o podwyżkach

Do słów wicepremiera Gowina odniosła się wicemarszałek Sejmu z PiS Beata Mazurek, która skrytykowała, aczkolwiek delikatnie, wypowiedź członka rządu: – Ja bym takich słów nie wypowiedziała. Wiem, że są ludzie, którzy zdecydowanie mniej ode mnie zarabiają. Ja bym nie powiedziała, że mnie nie wystarcza do 1, bo zaraz by pani powiedziała, że żyję rozrzutnie. Ja bym się pod takimi słowami nie podpisała – mówiła Mazurek.

Z kolei dla portalu wPolityce wypowiedział się w tej kwestii Marek Suski. Na pytanie, czy starcza mu do pierwszego, odpowiada: – Nie mogę powiedzieć, że głoduję, mam dorosłe dzieci, więc tutaj odchodzi część wydatków… Jeżdżę starym samochodem i choć na nowy mnie nie stać, to nie narzekam – odpowiada skromnie szef gabinetu premiera Morawieckiego.


Zdjęcie główne: Jarosław Gowin i Jarosław Kaczyński w Sejmie, Fot. Flickr/Kancelaria Sejmu/Krzysztof Białoskórski, licencja Creative Commons