AKTUALNOŚCI
Gazeta.pl Poroszenko o relacjach z Polską: Teraz wszyscy musimy się uspokoić Money.pl Warto poznać przepisy przed wycieczką. 80 euro za trzaśnięcie Money.pl Banki w Polsce puchną od pieniędzy. Znaczący wzrost zysków Money.pl Bombardowanie Iranu przez USA. Oto irańskie obiekty nuklearne Money.pl Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek Onet Peter Magyar zaczął mówić o Polsce. "Nie mogli tego tolerować" Gazeta.pl Premier bagatelizuje ksenofobiczne patrole na Dworcu Centralnym. Historia uczy, do czego to prowadzi Money.pl Wyniki exit poll. Nawrocki: zwyciężymy i ocalimy Polskę Money.pl Francja wprowadza kary i zakaz? Polski serwis wyjaśnia manipulację Gazeta.pl Lekarz przez dwa lata zarobił 6 mln zł, prokuratura zatrudniła hipnotyzera [SKRÓT WYDARZEŃ DNIA] Gazeta.pl Naukowcy odkryli, kiedy i gdzie udomowiono najpopularniejszy gatunek bawełny Onet Wojna w Ukrainie przybrała na sile. Lato może być gorące [OPINIA] Gazeta.pl Litewski rząd podał się do dymisji. Jest już kandydat na nowego premiera Onet Zaginął 22-letni Mateusz Orlikowski. Są obawy o jego życie i zdrowie Onet Nawet 5 milionów drażetek na godzinę – największa w Europie fabryka Mars produkująca gumy do żucia właśnie świętuje 30 lat działalności Onet Prokuratura zatrudniła hipnotyzera. Miał pomóc wyciągać informacje Gazeta.pl Historia to nie najważniejsza sprawa w naszych relacjach z Ukraińcami Onet Premier Ukrainy na czele delegacji na konferencję w Gdańsku Gazeta.pl Jedzenie lodów zmniejsza ryzyko cukrzycy? Naukowcy nie chwalą się tym badaniem Onet "Wiedzieliśmy od samego początku". Donald Tusk o sporze Polski i Ukrainy Onet Mieli wyłudzić 2,3 mln zł rządowej pomocy. Wielka akcja małopolskiej policji Money.pl Polacy chętnie spędzają tam wakacje. Dla Niemców zrobiło się za drogo Money.pl Najdroższe bombowce świata spuszczone ze smyczy. B-2 Spirit nad Iranem Gazeta.pl Operacja "Oczyszczający Ogień". Magyar planuje odwołanie prezydenta i sędziów
Subskrybuj

PO chce wyjaśnień w sprawie inwigilacji opozycji

PO chce wyjaśnień od Komendanta Głównego Policji w sprawie doniesień medialnych dotyczących inwigilacji opozycji. Posłowie zwracają się o „pilne przekazanie szczegółowych wyjaśnień” w sprawie opisanej przez „Gazetę Wyborczą”. – Gdyby te zarzuty się potwierdziły, to oznaczałoby, że żyjemy w państwie policyjnym – mówi w rozmowie z wiadomo.co poseł Marcin Kierwiński. Nowoczesna domaga się za to „honorowej dymisji” ministra Mariusza Błaszczaka. A Ryszard Petru występuje do sądu o zabezpieczenie materiałów z inwigilacji. Chociaż policja tłumaczy, że chodziło tylko o zapewnienie bezpieczeństwa.

Przypomnijmy, w poniedziałek „Gazeta Wyborcza” napisała, że podczas protestów związanych z reformą sądownictwa, członkowie stowarzyszenia Obywatele RP, KOD i posłowie opozycji byli inwigilowani z wykorzystaniem „specjalnej komórki wywiadowczej policji, samochodów obserwacyjnych i podsłuchów pięciodniowych, na które nie musi się zgadzać sąd”.

„Państwo PiS przekracza kolejną granicę”. List PO do KGP

Posłowie PO – Marcin Kierwiński i Andrzej Halicki – w piśmie do szefa KGP podkreślili, że w związku z kolejnymi niepokojącymi doniesieniami, dotyczącymi inwigilacji opozycji, którą w lipcu br. miała prowadzić specjalna jednostka wywiadowcza policji, zwracają się z wnioskiem o „odniesienie się do przedstawionych w mediach informacji” i „przekazanie szczegółowych wyjaśnień”.

– Informacje, które do nas docierają, są bardzo niepokojące. Jeżeli one by się potwierdziły, to mielibyśmy do czynienia z nielegalnym stosowaniem technik operacyjnych wobec oponentów politycznych – mówi wiadomo.co poseł PO Marcin Kierwiński.

Komenda Główna Policji jeszcze w lipcu po pierwszych medialnych doniesieniach zapewniała, że działania policji nie mają na celu inwigilacji posłów opozycji, czy organizatorów manifestacji przed parlamentem. A chodzi o zapewnienie bezpieczeństwa. KGP zdania nie zmienia i podtrzymuje te wyjaśnienia.

– Tłumaczenie policji jest kuriozalne. Gdyby chodziło o bezpieczeństwo, to byłaby chyba pierwsza sytuacja w historii ludzkości, gdy osoba ochraniana nie wie, że jest ochraniana. Policja ma obowiązek w sposób poważny potraktować obywateli i w sposób poważny odnieść się do zarzutów. Gdyby te zarzuty się potwierdziły, to oznaczałoby, że żyjemy w państwie policyjnym – odpowiada poseł PO.

Lider Nowoczesnej idzie do sądu

Ryszard Petru chce ujawnienia nazwisk podsłuchujących go funkcjonariuszy, zabezpieczenia dowodów z przeprowadzanych przeciwko opozycji operacji oraz zakazu naruszania jego prywatności. Z takimi wnioskami wystąpił już do sądu.

Lider Nowoczesnej ma nadzieję, że niezależny sąd zatrzyma potrzebne dowody do czasu kolejnych wyborów parlamentarnych. – Bo przyjdzie taki moment za dwa lata, kiedy PiS oddając władzę, będzie musiał pokazać wszystko, co zrobił. Ważne jest, byśmy w przyszłości już nigdy nie pozwolili na to, by w Polsce powstało państwo policyjne. Tych, którzy działają wbrew prawu, by utrzymać władzę, trzeba będzie ukarać i po to to działanie – mówił Petru w TVN24. Na sprawiedliwość pod rządami PiS nie liczy.

Helsińska Fundacja Praw Człowieka zaniepokojona

Komitet Helsiński w Polsce oraz Rada i Zarząd Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka wyrazili „najwyższe zaniepokojenie informacjami o inwigilacji działaczy społecznych i posłów opozycji, ujawnionymi ostatnio przez prasę”.

„Policja oraz inne służby demokratycznego państwa muszą pozostać politycznie neutralne oraz działać wyłącznie na podstawie i w ramach prawa. Niedopuszczalne jest wykorzystywanie funkcjonariuszy do politycznych celów oraz nadużywanie przyznanych środków operacyjnych” – czytamy w oświadczeniu HFPC. Według organizacji monitorującej przestrzeganie praw człowieka, „wszelkie doniesienia o naruszeniach prawa muszą zostać szczegółowo i w otwarty sposób zbadane, a sprawcy – gdyby zarzuty się potwierdziły – powinni ponieść odpowiedzialność prawną i dyscyplinarną”.


Zdjęcie główne: Protest opozycji w obronie wolnych sądów 20.07.2017, Fot. Flickr/PO, licencja Creative Commons

Zapisz

Zapisz