Reklama

Dla większości Polaków 4 czerwca 1989 roku był przełomem. To był początek odzyskiwania przez Polskę suwerenności – mówił na konferencji prasowej senator PO Bogdan Klich. W tym roku przypada 30. rocznica pierwszych częściowo wolnych wyborów. – Mamy nadzieję, że nadanie statusu święta państwowego pozwoli właściwie uhonorować tę datę – przekonywała także posłanka Platformy Iwona Śledzińska-Katarasińska. Dlatego klub PO złożył w Sejmie projekt ustawy ustanawiający 4 czerwca świętem państwowym.

“Za pomocą kartki wyborczej udało się pokonać reżim”

– Dla większości Polaków 4 czerwca 1989 roku był przełomem. To był moment, od którego rozpoczął się proces budowania w Polsce struktur państwa prawa, opartych na wartościach demokracji, wolności, poszanowania dla praw obywatelskich. To był początek odzyskiwania przez Polskę suwerenności – mówił na konferencji prasowej Bogdan Klich.

Według senatora PO to był moment, z którego powinniśmy być dumni. – Bez tego momentu nie byłoby tego wszystkiego, czego świat nam zazdrości, czyli odbudowy suwerennej Polski, zbudowania demokracji i państwa prawa. Ten moment pokazał, że za pomocą kartki wyborczej udało się pokonać reżim, który stosował przez wiele lat siłę i przemoc – dodawał.

Reklama

Dlaczego projekt ustawy został złożony właśnie teraz? W tym roku przypada 30. rocznica tamtych wydarzeń.

Uzasadnienie projektu ustawy

“W dniu 4 czerwca 1989 r. odbyły się wybory, w których Polacy mogli dokonać wyboru po raz pierwszy po wojnie bez przymusu głosowania na jedną listę. Udzielając poparcia kandydatom Komitetu Obywatelskiego »Solidarność« na wszystkie możliwe do obsadzenia miejsca w Sejmie oraz 99 miejsc w Senacie, głosujący Polacy dokonali przełomu ustrojowego. Zakończyli trwający od dziesięcioleci system dominacji jednej partii nad państwem i obywatelami. Dali możliwość rozpoczęcia kształtowania ustroju demokracji parlamentarnej, państwa równych praw dla wszystkich obywateli, rządów prawa oraz podjęcia działań zmierzających do uzyskania pełnej suwerenności.

Wybory czerwcowe zamykające okres podjętej w Sierpniu 1980 r. walki o wolność człowieka i obywatela w demokratycznym państwie umożliwiły w następnych latach dynamiczny rozwój kraju niepodzielonego ostrym konfliktem politycznym, przyjaznego wobec sąsiadów, aspirującego do udziału we wspólnocie międzynarodowej Zachodu stwarzającego warunki dla rozwoju oddolnych inicjatyw obywatelskich.

Ta data powinna na stałe wzbogacić kalendarz świąt państwowych na równi z niemniej dla Rzeczypospolitej doniosłymi wydarzeniami znaczącymi polską drogę ku wolności, suwerenności i demokracji”.

Test dla rządzących

– To jest test dla PiS-u, czy znają najnowszą historię Polski, czy wiedzą, jak ona wyglądała, czy w imię politycznych i ideologicznych celów są ją skłonni fałszować. (…) To święto wolności, praw człowieka, demokracji, a nie jakaś nocna zmiana, o której środowisko PiS-u lubią dużo mówić – przyznaje Bogdan Klich.

PiS ma z tą datą problem, od 3 lat nie organizuje oficjalnych obchodów. – Niektórzy mówią, że pierwsze w pełni demokratyczne wybory odbyły się w 1991 roku. Tylko wtedy nie było w Polsce komunistów i było to 2 lata po tym, jak powstał pierwszy w Europie Środkowo-Wschodniej niekomunistyczny rząd Tadeusza Mazowieckiego – tłumaczy senator PO.

Politycy opozycji zapowiadają, że łatwo się nie poddadzą.

“To powinno być radosne święto”

Co ciekawe, taka inicjatywa powstała w PO równolegle w Sejmie i w Senacie. – To dowodzi tylko, że jesteśmy zwartym środowiskiem i nasze korzenie są dokładnie takie same – mówiła Iwona Śledzińska-Katarasińska.

Posłanka PO ma nadzieję, że ten projekt spotka się z aprobatą całego parlamentu: – Mamy nadzieję, że nadanie temu dniu statusu święta państwowego pozwoli właściwie uhonorować tę datę. To powinno być radosne święto. Powinniśmy wreszcie honorować i czcić radosne wydarzenia, to bardzo ważne. W ten sposób możemy także przemówić do młodego pokolenia.

Projekt nie przewiduje, że 4 czerwca stanie się dniem wolnym od pracy. Od 2013 roku ten dzień jest Dniem Wolności i Praw Człowieka.


Zdjęcie główne: Plakat wyborczy Komitetu Obywatelskiego “Solidarność”, Muzeum Śląskie w Katowicach 2015, Fot. Flickr/Marcin Polak, licencja Creative Commons

Reklama