AKTUALNOŚCI
Onet Rosja ma gigantyczny problem. Miliardy dolarów za ropę utknęły w Indiach Money.pl Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek Money.pl Najdroższe bombowce świata spuszczone ze smyczy. B-2 Spirit nad Iranem Money.pl Warto poznać przepisy przed wycieczką. 80 euro za trzaśnięcie Money.pl Polacy chętnie spędzają tam wakacje. Dla Niemców zrobiło się za drogo Money.pl Bombardowanie Iranu przez USA. Oto irańskie obiekty nuklearne Onet Donald Tusk po szczycie UE: będę ostrożny, póki pieniądze nie znajdą się na stole Onet Łukasz Mejza zrzekł się immunitetu Onet Polska pod władaniem antycyklonu Max. To oznacza zmiany w pogodzie Onet Nowy przywódca Iranu wydał polecenie. "Wezwał do pozbawiania wrogów bezpieczeństwa" Money.pl Wyniki exit poll. Nawrocki: zwyciężymy i ocalimy Polskę Gazeta.pl USA wyszły z WHO. Teraz zrywają współpracę z Międzynarodową Agencją Badań nad Rakiem Onet Donald Tusk reaguje na doniesienia mediów o rekonstrukcji rządu Money.pl Francja wprowadza kary i zakaz? Polski serwis wyjaśnia manipulację Onet Debiut nowego czołgu w Ukrainie. Kijów postawiony przed trudnym wyborem Gazeta.pl Po atakach Izraela na irańskie pola gazowe wojna na Bliskim Wschodzie wchodzi w nową fazę Gazeta.pl Czy inne zwierzęta podzielają nasze poczucie piękna? Nowe badanie wskazuje na to, że tak Gazeta.pl Sadura: Nikt nie jest odporny na dezinformację. To część wojny hybrydowej Money.pl Banki w Polsce puchną od pieniędzy. Znaczący wzrost zysków Gazeta.pl Irański program nuklearny to kot Schrödingera. Jak go zabić? Gazeta.pl "Tykająca bomba". Porzucony na Morzu Śródziemnym rosyjski tankowiec dryfuje w stronę Libii Gazeta.pl Szef MON dla "Wyborczej": Słowo "przepraszam" nie boli. Weto do SAFE jest strategicznym błędem prezydenta Onet Cieśnina Ormuz nie zamarła całkowicie. Oni nie boją się po niej pływać Gazeta.pl Przełomowy wyrok NSA. Jest decyzja w sprawie małżeństw jednopłciowych
Subskrybuj

1,5 minuty Berczyńskiego, czyli wielkie nic

7. rocznica katastrofy smoleńskiej zbliża się wielkimi krokami i nagle każdy chce, albo musi zaistnieć. Dzisiaj pokazał się przewodniczący Wacław Berczyński. Jego wystąpienie trwało – uwaga! – 1,5 minuty. Wystąpił, zapewnił, że jego podkomisja pracuje i zaprosił na poniedziałek. Czyli dokładnie w rocznicę katastrofy. – To była konferencja, na której pokazano, co podkomisja zrobiła, czyli nic – komentuje poseł PO Marcin Kierwiński. Według niego, świadczy to też o tym, że Antoni Macierewicz ma poważne problemy w PiS-ie.

Przedstawienie Berczyńskiego

Ta konferencja prasowa trwała niecałe 1,5 minuty. Oto co w tym czasie zdążył przekazać szef podkomisji badającej ponownie przyczyny katastrofy.

Zapraszam wszystkich państwa na spotkanie w 7. rocznicę katastrofy smoleńskiej. Odbędzie się na Warszawskiej Akademii Technicznej w południe. Spotkaliśmy się w ciągu roku z zarzutami, że nie pracujemy, nie pokazaliśmy wyników i że kosztowaliśmy zbyt dużo. Właśnie w tym celu zapraszam wszystkich na pokazanie naszych wyników. Wykonaliśmy wiele prac, część prac jest zakończonych, część bardzo zaawansowanych, będziemy również mówili o naszych planach. Chciałem podkreślić jedną rzecz, celem naszej komisji nie jest szukanie winnych, nie mamy żadnych założeń. Celem naszej komisji jest znalezienie przyczyn katastrofy, tak żeby taka tragedia nigdy się nie powtórzyła. Wszystko to zostanie przedstawione w poniedziałek, wszystkich państwa serdecznie zapraszam.

A wyglądało to tak:

Warto zauważyć, że to był też debiut nowej rzeczniczki prasowej MON-u, która zastąpiła Bartłomieja Misiewicza. Jest nią mjr Anna Pęzioł-Wójtowicz. Otrzymała nawet gratulacje od swojego poprzednika.

Myślę, że Antoni Macierewicz ma poważne problemy wewnątrz PiS-u. Chce pokazać, że cały czas jest w grze – komentuje w rozmowie z wiadomo.co poseł PO Marcin Kierwiński, szef zespołu odkłamującego teorie Macierewicza.

Kamila Terpiał: Co to było? Pytam o konferencję. 
To przykład kompromitacji podkomisji powołanej przez Antoniego Macierewicza. Ale to też dobre podsumowanie roku pracy tego tworu – gigantyczne pieniądze z budżetu państwa, wielkie zapowiedzi i wielkie nic. To była konferencja, na której pokazano, co zrobili, czyli nic.

O tym mają mówić w poniedziałek.
To jest próba ucieczki do przodu. W poniedziałek będą większe emocje, bo będzie rocznica katastrofy, będzie też łatwiej schować to nicnierobienie. Ja w ogóle zastanawiam się, jak to się dzieje, że nie ma w ministrze Macierewiczu chociaż zerowej empatii, aby uszanować kolejną rocznicę katastrofy, w spokoju i powadze złożyć kwiaty i pomodlić się za ofiary katastrofy, tylko dalej chce robić na tej katastrofie politykę. Jeżeli robi się konferencję prasową podkomisji właśnie tego dnia, to jest kolejna próba upolitycznienia katastrofy, czyli ciąg dalszy tego, co znamy od 7 lat. To jest też taktyka Antoniego Macierewicza, jak jedne kłamstwa nie dają się udowodnić, to pojawiają się kolejne i kolejne. Na szczęście nawet prokuratura, rządzona przez PiS, dystansuje się od „rewelacji” Macierewicza.

Chociaż stara się sprostać zadaniu. W poniedziałek na konferencji prasowej oświadczyła, że chce przedstawić zarzuty „umyślnego sprowadzenia katastrofy” rosyjskim kontrolerom. Tyle że z tym może być problem.
Bądźmy realistami, rosyjskim kontrolerom polska prokuratura może postawić każdy zarzut, ale Rosjanie się na to nie zgodzą. To jest tylko gest w kierunku elektoratu PiS-u i oczekiwań polityków PiS-u. Pan prokurator Pasionek (Marek Pasionek, zastępca Prokuratora Generalnego – red.) wie, że niestworzonych, kłamliwych teorii Macierewicza nie da się udowodnić, ale z drugiej strony ma świadomość, że jest od polityków PiS-u bardzo mocno zależny. Wybrał więc taką metodę, żeby pokazać, że coś robi i jest aktywny, ale jednocześnie żeby nie podpisywać się pod czymś, co w przyszłości może mu przynieść problemy.

Czego możemy się spodziewać w poniedziałek?
Myślę, że będziemy świadkami tego, czego jesteśmy od 7 lat. Podgrzewania atmosfery, oskarżeń, teorii niepopartych żadnymi dowodami. Znowu usłyszymy od Jarosława Kaczyńskiego, że jesteśmy coraz bliżej prawdy, a ta prawda będzie się sprowadzała do kolejnych konfabulacji Macierewicza.

Po co było to przedstawienie Berczyńskiego?
Myślę, że Macierewicz ma poważne problemy wewnątrz PiS-u. Konferencja Prokuratury Krajowej w poniedziałek pokazała, że jego teorie nie są do udowodnienia. Teraz jest próba pokazania, że minister Macierewicz cały czas jest w grze. Ta konferencja miała przypomnieć o Macierewiczu.


Zdjęcie główne: Wacław Berczyński, Fot. wiadomo.co